Logo
60 polskich dyplomatów to "wypustnicy" Moskwy?

fot. Marcelo Campi/Flickr

29 kwietnia 2016 10:00

W programie "Kulisy manipulacji" Piotr Lisiewicz mówił o polskich dyplomatach szkolonych w Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych, którzy pozostają w powiązaniach KGB i GRU. "Ci ludzie w dalszym ciągu pozostają na placówkach dyplomatycznych w wielu krajach"  mówił.

Temat programu to efekt artykułu w Newsweeku, który redakcja tygodnika opatrzyła tytułem "Ambasadorowie wyklęci". Chodzi o zmiany personalne w polskiej dyplomacji. Piotr Lisiewicz przedstawił historię Andrzeja Byrta, który przyznał się do współpracy z wywiadem sowieckim jako kontakt oraz Maksymiliana Sznepfa - obsadzonego w Waszyngtonie jako rezydenta GRU.

"Ponad 60 pracowników polskiej dyplomacji jest absolwentami, „wypustnikami” MGIMO (Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych), podobnie jak Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji. Polscy ambasadorowie, którzy są absolwentami moskiewskiego MGIMO, poza powiązaniami z KGB i GRU mają w sobie przekonanie o potędze Rosji i tymczasowości takich krajów jak Litwa, Łotwa czy Gruzja. Ci ludzie w dalszym ciągu pozostają na placówkach dyplomatycznych w wielu krajach" – mówił Piotr Lisiewicz.

PJ
Źródło: Telewizja Republika