Logo
69. rocznica urodzin bł. ks. Jerzego Popiełuszki

fot. Wikimedia Commons

15 września 2016 06:00

Dziś przypada 69. rocznica urodzin błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Męczennika, uprowadzonego i zamordowanego przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. 

14 września 1947 roku we wsi Okopy koło Suchowoli na Podlasiu przychodzi na świat Alfons Popiełuszko 1 - syn Władysława i Marianny - trudniących się na co dzień pracą w gospodarstwie rolnym. Imię nadane dziecku było efektem kultywowania pamięci stryja (Alfonsa Gniadziejki), który będąc członkiem partyzantki Armii Krajowej zginął z rąk Rosjan mając zaledwie dwadzieścia jeden lat.

Podczas nauki w liceum, w Alku krystalizuje się poczucie powołania do kapłaństwa, co spotyka się z brakiem zaskoczenia ze strony rodziny. Po długich rozważaniach, decyduje się wstąpić do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Sam fakt wstąpienia do seminarium wiązał się z zaewidencjonowaniem w kartach Służby Bezpieczeństwa, czego oczywiście nie uniknął ks. Jerzy Popiełuszko, którego Departament IV Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zarejestrował już w połowie listopada 1965 roku. Standardowa procedura obejmowała założenie teczki ewidencji operacyjnej księdza, którą w skrócie nazywano TEOK. Gromadzono w niej wszystkie informacje i fakty z życia kandydata na księdza, które znajdowały się w kręgu zainteresowań Służby Bezpieczeństwa.

W roku 1980, w sierpniu doszło do pokojowych strajków, zasięgiem obejmujących cały obszar kraju, które w efekcie doprowadziły do zmiany władzy a także legalizacji opozycyjnego ruchu "Solidarność". Dla księdza Jerzego był to czas, w którym nawiązał współpracę z pracownikami Huty Warszawa. Ogromne wrażenie wywarła na księdzu Jerzym atmosfera odsłonięcia pomnika ofiar Grudnia 1970, wspominał o niesamowitym wrażeniu, które przedkładał nawet nad uczucia związane z wizytą Ojca Świętego. Prawdopodobnie to uczucia związane z tym wydarzeniem przyczyniły się do powstania idei zorganizowania Mszy za Ojczyznę i nadania im szczególnej rangi w kontekście działalności księdza Jerzego.

Msze za Ojczyznę miały szczególną formę. Starannie przygotowane, okraszone dekoracjami, z udziałem aktorów, którzy recytowali wiersze o charakterze religijno- patriotycznym, śpiewaków a także z przygotowanym miejscem dla fotoreporterów - także spoza granic kraju, nadawały temu wydarzeniu doniosły, unikalny charakter, stanowiły w pewnym sensie wprowadzeniem przeżycia religijnego na wyższy poziom, ukazaniem uniwersalnych treści chrześcijańskiej nauki wplecionej nieodłącznie w naszą kulturę narodową. Był to od początku do końca autorski projekt księdza Jerzego, który zajmował się dosłownie każdą dziedziną związaną z organizacją tej mszy. Obecność artystów w tym przedsięwzięciu nie była przypadkowa. Wraz z wprowadzeniem stanu wojennego wielu z nich bojkotowało telewizję, teatr i prasę. Na przekór władzom jedynym miejscem gdzie można było chociaż w znikomej części zobaczyć i posłuchać ich twórczości były Kościoły i co ważne była to więź dwustronna. Z jednej strony artyści, spragnieni obecności widza z drugiej strony widownia - głodna poczucia wspólnoty i namiastki wolności. Wkrótce popularność Mszy za Ojczyznę wykroczyła poza granice parafialnej społeczności, osiągając ogólnopolski zasięg czego dowodem były liczne delegacje z wielu miejscowości kraju. Sam ksiądz Popiełuszko wielokrotnie odżegnywał się jednak od polityki. Jego celem była wizja duszpasterska, w której prowadzi ludzi do Boga, nawraca.

Apolitycznych intencji nie podzielają organy Służby Bezpieczeństwa. W jego TEOK 15 znalazła się adnotacja "Od kwietnia 1982 roku pozostaje w aktywnym zainteresowaniu Wydz. IV KSMO". W praktyce oznaczało to, że zainteresowanie księdzem Jerzym już nie jest rutynową kontrolą działalności lecz objęciem szczególną uwagą - podsłuchy, nagrywaniem kazań, wprowadzaniem agentury w najbliższe otoczenie celem śledzenia jego poczynań. Wyrazem podjętych wobec duchownego działań było: dwukrotne włamanie do jego mieszkania, eksplozja ładunku wybuchowego w mieszkaniu, dwukrotne uczestnictwo w wypadkach samochodowych, które mogły być wcześniej przygotowane, uszkodzenia pojazdów, zastraszanie oraz listy z pogróżkami.

13 października 1984 roku miał miejsce pierwszy zamach na księdza Popiełuszkę. Próbowano upozorować wypadek samochodowy. Próba nie powiodła się. 19 października ksiądz Popiełuszko udaje się do Bydgoszczy wraz z kierowcą - Waldemarem Chrostowskim. W drodze powrotnej samochód, którym podróżują zostaje zatrzymany przez patrol drogowy, którym okazują się być trzej przebrani funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa - Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala, Waldemar Chmielewski. Mężczyźni dokonują porwania Jerzego Popiełuszki na następnie jego pobicia oraz zabójstwa. Ciało kapłana wrzucają do Wisły skąd wydostają je płetwonurkowie - 30 października. Jego pogrzeb, który odbył się 3 listopada 1984 roku zgromadził według różnych danych od 500 do 800 tysięcy osób.

Paweł Jaworski
Źródło: Ewa K. Czaczkowska, Tomasz Wiścicki, "Ksiądz Jerzy Popiełuszko", Świat Książki, Warszawa 2008., ks. A. Lesiński, Służba wojskowa kleryków w PRL (1959-1980), Olsztyn 1995, P. Raina, Ksiądz Jerzy Popiełuszko męczennik za wiarę i ojczyznę, cz. I: W służbie Kościoła, Londyn 1986, Milena Kindziuk, Świadek prawdy. Życie i śmierć księdza Jerzego Popiełuszki, Częstochowa 2004.