Logo
Andruszkiewicz: "Nie mogę już czytać tego lewackiego bełkotu, że Facebook może robić w Polsce co chce. OTÓŻ NIE MOŻE!"

fot. Prosto z Mostu

2 listopada 2016 11:27

Poseł Adam Andruszkiewicz (Kukiz'15, Endecja) w ostrych słowach skomentował aferę wokół usuwania i banowania stron na Facebooku. Podkreślił, że Facebook, tak samo jak inne podmioty, działając na terenie Rzeczpospolitej podlega polskiemu prawu i Konstytucji.

"Nie mogę już czytać tego lewackiego bełkotu, że ''Facebook to prywatna firma, więc może robić w Polsce co chce, kasować, banować dowolnie itd''. OTÓŻ NIE MOŻE! Czy ktoś z Was wyobraża sobie sytuację, w której właściciel prywatnej restauracji wywiesza kartkę ''Homoseksualistów nie obsługujemy''? Miałby w ciągu 24/h policję na karku, niesamowity krzyk mediów o ''łamaniu praw człowieka i wolności słowa'' – pisze Andruszkiewicz na swoim profilu społecznościowym.

"Skoro Facebook działania na terenie Polski, zarabia olbrzymią kasę na Obywatelach RP, to NIE MA PRAWA wprowadzać w Polsce cenzury ze względu na poglądy polityczne, czy blokować Polakom dostęp do inicjatyw patriotycznych, jak Marsz Niepodległości. Żaden podmiot, również prywatny, nie ma w Polsce prawa wprowadzać cenzury i blokować kogokolwiek przez wzgląd na poglądy polityczne. Jesteśmy dumnym Narodem i porzućmy te postkolonialne myślenie. ŻADNA korporacja nie ma prawa zamykać nam ust i mówić jak mamy żyć!" – podkreślił młody poseł.

PJ
Źródło: Adam Andruszkiewicz / Facebook