Logo
Andruszkiewicz ośmiesza protest opozycji. "Następnego dnia miałem w domu Policję i sprawę w sądzie" [WIDEO]

16 stycznia 2017 21:13

W programie "Studio Polska" debatowano na temat kryzysu parlamentarnego i jego przyczyn. W programie wziął udział także poseł Adam Andruszkiewicz (Kukiz'15, Endecja), który przypomniał wydarzenia z 2014 roku, kiedy to spontanicznie zorganizował protest przed urzędem wojewódzkim. Skończyło się to sprawą w sądzie.

"Kiedy ja dziś słyszę z ust Platformy o wolności słowa to myślę, że poziom cynizmu, jaki został osiągnięty, przekroczył wszelkie szczyty. W 2014 roku, kiedy wybuchła afera taśmowa, wówczas jako działacz społeczny zorganizowałem protest pod urzędem wojewódzkim korzystając z konstytucyjnego prawa do zgromadzeń spontanicznych, domagając się rozliczenia tych, którzy wówczas się wypowiadali na nagraniach. Następnego dnia miałem w domu Policję i sprawę w sądzie. Zostałem skazany. I teraz Platforma będzie mi mówiła, że to była wolność i demokracja..." – mówił poseł Andruszkiewicz.

PJ
Źródło: TVP, Endecja/Facebook