Logo
Audyt w Inspektoracie Nadzoru Drogowego: konsole do gier i gigantyczne odprawy

fot. Wikimedia Commons

8 czerwca 2016 23:11

Wyniki audytu przedstawionego przez Główny Inspektorat Nadzoru Drogowego można określić skandalem. Oprócz elektronicznych gadżetów podatnik płacił za zagraniczne podróże kadry zarządzającej do: Francji, Wielkiej Brytanii, Turcji i Hiszpanii.

Na czarnej liście szefa Inspekcji znalazły się między innymi: konsole do gier na kwotę 20 tysięcy złotych, drogie słuchawki bezprzewodowe, projektory, telefony, kamery oraz zegarki smartwatch. Jak podaje serwis TVP Info, Główny Inspektor aż 47 razy wyjeżdżał za granicę i łącznie spędził tam... 164 dni. Nie mniej bulwersującą statystyką może "pochwalić się" dyrektor generalny GIND - 48 wyjazdów i 160 dni w wyjazdach służbowych.

Podsumowanie poprzedników zawiera też szokujące informacje dotyczące wynagrodzeń dla dyrektorów i zastępców. Przez 3 lata otrzymali łącznie 2 miliony złotych premii. W związku z przeprowadzonym audytem, obecne kierownictwo złożyło zawiadomienia do Prokuratury i Centralnego Biura Antykorupcyjnego. 

Źródło: TVP Info / fot. Wikimedia Commons