Logo
Autor ekspertyzy dla warszawskiego ratusza współpracował z SB? Za swoją opinię dostał 15 tys. złotych

18 sierpnia 2016 14:57

Prof. Jan Barcz, specjalista, który na zlecenie ratusza przygotował korzystną dla deweloperów ekspertyzę ws. gruntów w Śródmieściu, został w 1982 roku zarejestrowany jako kontakt operacyjny Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Jaksa. 

Chodzi o głośne roszczenia wobec działki przy ul. Chmielnej 70, wycenianej na ok. 160 mln zł. Przed wojną nieruchomość należała do Duńczyka Martina Holgera. W PRL‑u, na mocy postanowień z 1948 i 1953 r., właścicielowi przyznano pieniądze za utratę udziału w prawie własności nieruchomości. Duńczyk odmówił przyjęcia odszkodowania, ale zostało ono zdeponowane przez rząd duński na specjalnym koncie, skąd podjęli je jego spadkobiercy. Mimo to niedawno ratusz zwrócił cenny grunt prywatnym osobom twierdzącym, że mają do niego prawo. Nowi właściciele powołują się na „analizę opartą także na sporządzonych przez wybitne autorytety prawa opiniach zamówionych przez ratusz na potrzeby tej konkretnej sprawy”. Mają one potwierdzać, że „roszczenia spadkobierców pana Martina istnieją i nie zostały zaspokojone”. Jednym z nich jest prof. Jan Barcz. Według „Gazety Wyborczej” otrzymał on od miasta za swoją ekspertyzę 15 tys. zł. 
Jan Barcz jest kierownikiem Katedry Prawa Międzynarodowego i Prawa UE w Kolegium Prawa Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Według dokumentów SB Barcz w 1982 roku został zarejestrowany jako kontakt operacyjny „Jaksa”, który współpracował z komunistycznymi służbami aż do 1990 roku. Z dokumentów wynika, że Barcz od wczesnych lat był aktywnym członkiem PZPR‑u, gdzie udzielał się jako partyjny lektor. Według materiałów MSW Jan Barcz jako kontakt operacyjny SB (Departament I – wywiad PRL‑u) o pseudonimie Jaksa został zarejestrowany w pierwszych miesiącach stanu wojennego.

Natalia Wiślińska

Źródło: niezależna.pl