Logo
Awantura na konferencji KOD. "Jak zacznę mówić prawdę, to Wam kapcie pospadają"

7 stycznia 2017 12:17

"Super Express" informuje, że konferencja Komitetu Obrony Demokracji, na której członkowie odnieśli się do afery wokół faktur wystawianych przez firmę należącą do Mateusza Kijowskiego miała burzliwy przebieg. W pewnej chwili jedna z liderek KOD, Magdalena Filiks zwróciła się do kolegów: "Jak zacznę mówić prawdę, to Wam kapce pospadają".

W czwartek członkowie KOD na konferencji prasowej poinformowali, że zewnętrzna firma przeprowadzi audyt przepływów pieniędzy ze zbiórek publicznych w ramach stowarzyszenia Komitetu Obrony Demokracji. Radomir Szumełda przeprosił tych, którzy mogli poczuć się zaniepokojeni całą sytuacją. Członkowie zarządu podkreślili, że od decyzji samego Mateusz Kijowskiego zależy, czy ustąpi z pełnionej funkcji przed planowanymi na marzec wyborami nowego zarządu. Jeden z najbliższych współpracowników Kijowskiego, Radomir Szumełda przekonywał: "Wierzyliśmy, że wszyscy członkowie KOD pracują za darmo".

Tymczasem jak informuje "Super Express", na konferencji wybuchła też kłótnia, między tłumaczącymi się działaczami zarządu KOD a liderką szczecińskiego oddziału - Magdaleną Filiks, która w pewnej chwili zabrała głos: "Wiem, kto prowadził tę stronę internetową. Miałam to powiedzieć na tej konferencji? Dwie osoby ją prowadziły, chciał tu być dzisiaj. Po to, żeby uspokoić ludzi w Polsce, że nic złego się nie dzieje. Bo ktoś za KOD odpowiada. Skończyłam z Wami rozmawiać".

PJ

Źródło: se.pl