Logo
Berlin: 12 osób zabitych. Martwy mężczyzna w kabinie to Polak. Szturm na ośrodek dla uchodźców

20 grudnia 2016 09:10

12 osób zabitych, 48 rannych oraz szturm policji na jeden z ośrodków dla uchodźców w Berlinie - taki jest bilans wczorajszego zamachu w stolicy Niemiec. Polskie MSZ czeka na oficjalne potwierdzenie, że znaleziony mężczyzna w kabinie to Polak.

Według nieoficjalnych źródeł miał on mieć ranę postrzałową, co wykluczałoby pierwsze teorie, że zginął podczas uderzenie tira w jarmark.

Pewną informacją jest, że to nie Polak kierował pojazdem.

Właściciel firmy transportowej, Ariel Żurawski, poinformował media, że ciężarówka, która została użyta do zamachu, przyjechała z Włoch i miała być tego dnia rozładowana w Berlinie. Ostatni raz z kierowcą rozmawiał około południa.

Zamachowca udało się złapać dzięki jednemu ze świadków, który śledził terrorystę od momentu, gdy ten wyskoczył z tira po przeprowadzeniu ataku. Świadek miał ponoć zachować bezpieczną odległość od podejrzanego, a jednocześnie utrzymywał stały kontakt z policją.

Niemieckie media podają, że zatrzymany jest Afgańczykiem lub Pakistańczykiem zarejestrowanym jako uchodźca. Widnieje już w policyjnych statystykach za drobne wykroczenia.

Z samego rana specjalne jednostki policji rozpoczęły szturm na największy ośrodek dla uchodźców w Berlinie. Więcej informacji wkrótce.

 

źródło: RMF

N.