Logo
Białostocki lewak skazany na cztery lata bez zawieszenia

14 lipca 2016 16:34

Rafał G. został skazany na cztery lata bewzględnego więzienia za oszustwa finansowe na skalę prawie 800 tys. złotych. Dyrektor teatru TrzyRzecze znany jest przede wszystkim z donosów na prokuraturę dotyczących tzw. przestępstw z nienawiści.

Rafał G. po raz pierwszy zasłynął, kiedy jego prywatny teatr TrzyRzecze wystawił sztukę "Golgota Picnic" w Białymstoku. Wówczas środowiska narodowe zebrały się na pikiecie zorganizowanej przez Młodzież Wszechpolską. Według różnych szacunków, pod teatr przyszło niemal tysiąc białostoczan. 

Następnie białostocki aktywista założył Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który zajmował się śledzeniem "przestępców" piszących "rasistowskie" komentarze w Internecie. W wyniku tej działalności, ponad kilkadziesiąt osób zostało przesłuchanyh przez prokuraturę i policję.

Niedługo jednak okazało się, że w działaniach Rafała G. głównym motywem nie była ideologia, a pieniądze. W grudniu 2014 r. Rafał Gaweł usłyszał osiem zarzutów, a w maju następnego roku kolejne sześć. Dotyczyły one przestępstw finansowych. Zdaniem śledczych, nieformalny lider systemowych "antyrasistów" miał dopuścić się wyłudzeń od spółek, fundacji i firm z różnych części Polski. Chodzi m.in. o niespłacanie pożyczek i nierozliczanie się za dostarczony towar - pisał białostocki Kurier Poranny.

G. konsekwentnie nie przyznawał się do postawionych mu zarzutów i odmawiał składania zeznań. Sam twierdził, że cała akcja jest zemstą prokuratury "Północ" za ujawnienie treści wyroku dotyczącego pojawienia się swastyk na murach budynków w Białymstoku. Wówczas śledczy argumentowali, że malowidła nie propagują faszyzmu, a są jedynie znakami szczęścia. 

Dzisiaj sąd przychylił się do argumentacji prokuratury i skazał Rafała G. na cztery lata bezwzględnego więzienia, 12 tys. złotych grzywny i zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez 10 lat. Jego żona oraz współpracownica dostały wyroki w zawieszeniu. Oskarżony nie zjawił się na sali rozpraw.

Wyrok nie jest prawomocny. 

 

źródło: poranny.pl

N.