Logo
"Były jakieś bijatyki, ścieżki zdrowia, ale dochowano kultury". Byłego funkcjonariusza SB awansował... Siemoniak [WIDEO]

5 grudnia 2016 10:02

"Oczywiście były tam jakieś bijatyki, jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie jednak dochowano jakiejś kultury w tym całym zdarzeniu" mówił o stanie wojennym płk rez. Adam Mazguła, którego wypowiedź na scenie protestu przeciwko ustawie dezubekizacyjnej była wczoraj szeroko komentowana.

Były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa działa dziś w opolskim Komitecie Obrony Demokracji. W 2015 roku z rąk ówczesnego ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka odebrał awans na stopień pułkownika "za wykonywanie zadań na rzecz obronności państwa".

Płk rez. Mazguła od 1977 roku był członkiem PZPR, oficerem stanu wojennego, obecnie jest prezesem Karpatczyków oraz harcmistrzem opolskiego Związku Harcerstwa Polskiego. Jego wystąpienie wzburzyło internautów i komentatorów polityki:

"Szanowni państwo, a sam stan wojenny... Czy oprócz tego, że byli ludzie internowani, to przecież byli internowani w sposób... No nie powiem, oczywiście były tam jakieś bijatyki, były jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie rzecz biorąc, najczęściej jednak dochowano jakiejś kultury w tym całym zdarzeniu" mówił na wiecu.

PJ
Źródło: TVP Info, Twitter