Logo
Chińskie spojrzenie na spotkanie Baracka Obamy z Dalajlamą

fot. Wikimedia Commons

19 czerwca 2016 18:03

W środę (15.06) prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama spotkał się z Dalajlamą. Całe wydarzenie zostało głośno skomentowane przez stronę chińską.

Na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej pojawił się komunikat rzecznika prasowego Lu Kanga, w którym wyraził on niepokój swój oraz 1,3 miliardów ludności chińskiej. 80-letni Dalajlama jest postrzegany w Państwie Środka jako groźny separatysta, natomiast na świecie funkcjonuje jako globalna ikona.

W komunikacie można przeczytać, że „pod przykrywką religii, czternasty Dalajlama chce przekazać swoje polityczne ambicje dotyczące podziału Chin. Prosimy wszystkie kraje, aby nie pozwoliły mu na takie rzeczy, w przeciwieństwie 1,3 mld ludzi nie będzie popierało ich działań”. Oświadczenie stoi w sprzeczności wywiadem Dalajlamy z 2014 roku, udzielonego dla Time, w którym podkreślił, że jego celem nie jest niepodległość.

Spotkanie z Barackiem Obamą odbyło się za zamkniętymi drzwiami, bez obecności prasy. Chińska strona jest podejrzliwa i nazywa Dalajlamę „wilkiem w przebraniu mnicha”, który chce oderwać Tybet od Chin. Pekin podkreśla swoje zwierzchnictwo nad terytorium i mówi, że zostało ono już ustanowione dawno temu.

 

Katarzyna Hajduk
Źródło: en.people.cn, time.com / fot. Wikimedia Commons