Logo
Chińskie władze utrudniają życie muzułmanom

fot. Wikimedia Commons

9 czerwca 2016 18:58

Chińskie władze zabraniają urzędnikom i studentom pościć w trakcie ramadanu w regionach, które są głównie zamieszkałe przez muzułmanów.

W regionie Xinjiang, gdzie wyznawcy Mahometa stanowią 58 proc. populacji, restaurajce mają obowiązek być czynne w normalnych godzinach otwarcia. 

Polecenie wydane przez partię jest bardzo proste. "Zabrania się członkom partii, nauczycielom, studentom, urzędnikom oraz mniejszościom brania udziału w uroczystościach religijnych oraz poszczeniu w okresie ramadanu" - czytamy na stronie rządowej, reprezentującej władze regionu. Jednocześnie Pekin zarzeka, że nie będzie "żadnych ingerencji w praktyki religijne muzułmanów".

Podczas ramadanu muzułmanie tradycyjnie nie mogą jeść od świtu do zmierzchu. Cały post trwa jeden miesiąc. Tymczasem władze Chińskiej Republiki Ludowej są otwarcie ateistyczne.

Zakaz nie spodobał się organizacjom chroniącym prawa człowieka, które oskarżają chiński rząd o doprowadzanie do starć pomiędzy służbami bezpieczeństwa a wyznawcami islamu.

Zdaniem jednego z członków wspólnoty Ujgurów na zesłaniu, chińskie władze widzą konkurencję w islamie, który "może podważyć przywództwo partii".

 

źródło: independent.co.uk

N.