Logo
Chiny będą negocjować w sprawie Morza Południowochińskiego

fot. Pixabay

29 lipca 2016 07:56

Jak donosi Dziennik Ludowy, Chińska Republika Ludowa uważa, że najważniejsze dla rozwiązania sporu na Morzu Południowochińskim jest tzw. „podejście dwutorowe”, jak również utrzymanie dobrych stosunków z krajami członkowskimi ASEAN-u.

Artykuł na ten temat ukazał się zaraz po seminarium, które odbyło w Singapurze. Wzięli w nim udział eksperci z różnych krajów świata, między innymi Indonezji, Singapuru, Chin. Po opublikowaniu wyroku przez Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy w Hadze Chiny nie zgodziły się z nim, ale wyraziły chęć dalszej współpracy z krajami ASEAN-u. Jak twierdzą władze chińskie, Państwo Środka, jako największy kraj, który graniczy z Morzem Południowochińskim, pozostaje wierny zasadzie życia w pokoju i stabilizacji z innymi.

Podczas seminarium jeden z profesorów tajlandzkiego uniwersytetu Thammasat Prasit Aekaputra zapytał, dlaczego pomimo że wszystkie kraje w razie problemów miały konsultować je z Chinami, Filipiny postanowiły rozwiązać sprawę za pomocą instytucji zewnętrznej [w tym wypadku Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego]. Zdaniem dziennikarzy Renmin Ribao takie głosy pokazują, że uczestniczący w seminarium eksperci zachowali względny obiektywizm.

Po wyroku Trybunału chińskie władze ujawniły dokument zatytułowany „China Adheres to the Position of Settling Through Negotiation the Relevant Disputes Between China and the Philippines in the South China Sea” (Chińska Republika Ludowa podtrzymuje, że wszystkie istotne spory między Chińską Republiką Ludową a Filipinami na Morzu Południowochińskim będą rozwiązywane na drodze negocjacji). Wskazuje on definitywnie na chęć powrócenia do stołu negocjacyjnego, a zarazem nieakceptację decyzji Trybunału w Hadze.

Wspomniane „podejście dwutorowe” miałoby opierać się na negocjacjach i konsultacjach obu stron z uwzględnieniem tła historycznego oraz poszanowaniem prawa międzynarodowego. W tym samym czasie Chiny oraz kraje ASEAN-u mają współpracować w szczególności celem zachowania pokoju i stabilizacji regionu.

 

Katarzyna Hajduk