Logo
Czarny protest zapowiada blokadę największego skrzyżowania i stacji metra w Warszawie

fot. Wikimedia Commons

18 października 2016 20:14

Manifestacje przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego będą kontynuowane w wielu miastach w Polsce 24 października. Wszystko wskazuje na to, że w stolicy najbardziej na proteście ucierpią... zwykli mieszkańcy. Uczestnicy "czarnego protestu" zapowiadają blokadę największego skrzyżowania i stacji Metro Centrum w Warszawie.

"Za pięć dwunasta ogłaszamy, że Protest kobiet podczas II Rundy Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zablokuje największe przejście podziemne w Warszawie, przy Rotundzie. Nie zejdziemy do podziemia! Blokada wejść do przejścia podziemnego będzie się odbywała w sposób symboliczny przy schodach od strony Rotundy, od strony hotelu Novotel oraz od strony hotelu Metropol. Piesi będą puszczani ruchem wahadłowym, co kilka minut nastąpi chwila blokady. Kolejne minuty strajku będziemy ogłaszać syreną. Głównie chcemy rozmawiać, informować, rozdawać materiały informacyjne. Chcemy, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o naszym sprzeciwie i jego powodach" – zapowiadają inicjatorzy protestu.

"Akcja ma wymiar symboliczny. Nie pozwolimy zepchnąć kobiet do podziemia ani brutalnym prawem, ani obraźliwym językiem. Jedno i drugie to przemoc! Zapraszamy do uczestnictwa, obowiązuje czarny strój. Czekamy na Was. Jesteśmy inspiracją dla całego świata! Głowy podniosły Argentynki, Brazylijki, Chilijki, Rosjanki, Koreanki i kobiety z innych krajów. Ramię w ramię protestujemy z Irlandkami, bo solidarność jest naszą siłą!" – piszą dalej.

PJ
Źródło: Protest Kobiet