Logo
Czyż to nie paradoks? Profesor prawa usprawiedliwia bezprawne działania opozycji

18 stycznia 2017 17:26
Na łamach serwisu OKO.press (stworzonego m.in. przez dziennikarzy "Gazety Wyborczej") pojawiła się analiza mająca udowodnić, ze okupacja mównicy sejmowej przez posłów PO i Nowoczesnej była słuszna, a nawet niezbędna.

Radykalna część opozycji obrońcę dla swoich  działań znalazła w karnistce z Uniwersytetu Śląskiego prof. Teresie Dukiet-Nagórskiej. Pani profesor przeprowadziła wywód, który, jak zaznaczyła na wstępie, "może być dla laika trudny w odbiorze". Przyjrzyjmy się zatem argumentacji, jakby nie było, ze środowiska naukowego:
1. Opozycja działała w obronie koniecznej: blokując mównicę i stół prezydialny "odpierała bezpośredni, bezprawny zamach na dobro chronione prawem".
2. Marszałek Sejmu naruszył prawo. Wykluczając posła Szczerbę podjął decyzję o "nieodwracalnych skutkach".
3. Posła blokującego mównicę nie można stamtąd usunąć, ponieważ ma immunitet.
 
Rzeczywiście prof. Dukiet-Nagórska ma rację przynajmniej co do jednego. Jej argumentacja jest bardzo trudna w odbiorze i to chyba nie tylko dla osoby, która nie ma pojęcia o prawie.
 
MR
źródło: niezalezna.pl, oko.press