Logo
Demonstracja poparcia dla rządu. Paniczny strach opozycji przed "kibolami" Legii. Będzie gorąco?

fot. Wikimedia Commons

18 grudnia 2016 10:03

Dzisiaj o godz. 16:00 zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości organizują manifestację poparcia dla rządu pod Pałacem Prezydenckim. Poinformował o tym na twitterze dziennikarz Cezary Gmyz. "Ludzi dobrej woli jest więcej. Bądźmy razem" - napisał.

Tymczasem media związane z tzw. "opozycją totalną", ogarnął paniczny strach. Dlaczego? Istnieje obawa, że "dobrą zmianę" wesprą "kibole" Legii.

"Najbardziej niepokojący jest jednak fakt, iż punkt kulminacyjny prorządowej demonstracji może nastąpić w niedzielny wieczór tuż po zakończeniu zaplanowanego na 18:00 meczu Legii Warszawa. Jak powszechnie wiadomo, pseudokibice tego klubu silnie sympatyzują z ekipą "dobrej zmiany" i mogą zechcieć kolejny raz to okazać i między Krakowskim Przedmieściem, Wiejską i Łazienkowską może zrobić się gorąco" - pisze portal Tomasza Lisa, natemat.pl

"Czy okaże się, że Prawo i Sprawiedliwość pozbędzie się opozycji z ulic Warszawy bez konieczności angażowania w to policji?"

Podobne obawy sygnalizuje Gazeta Wyborcza, która nie cieszy się zbytnią estymą wśród fanów polskiego futbolu.

"Jak dowiedziała się nieoficjalnie "Gazeta Wyborcza" ze źródeł w Sejmie, istnieje zagrożenie, że po dzisiejszym meczu Legii z Górnikiem Łęczna kibice podejdą pod Sejm w celu konfrontacji z demonstrantami. Z tego powodu pod Sejm mają być skierowane dodatkowe oddziały policji. Stołeczna Sejm oddalony jest od Stadionu Legii o nieco ponad kilometr. Policja nie potwierdza tych informacji, ale zapewnia, że zabezpiecza wszelkie zgromadzenia" - czytamy.

Czy dojdzie do zadymy? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast z pewnością, że "totalnej opozycji" na tym zależy - w razie fizycznych starć, nie trzeba byłoby wynajmować już aktorów kładących się na ulicę.

źródło: natemat.pl, wyborcza.pl, Twitter

 

N.