Logo
Dokonała aborcji bo... mieszkanie było zbyt małe. Wstrząsający wywiad z Natalią Przybysz

fot. Wikimedia Commons

22 października 2016 21:49

Wywiad Natalii Przybysz na łamach "Wysokich Obcasów" wzbudził wiele kontrowersji, nawet po stronie zaangażowanych zwolenniczek aborcji. A wszystko przez wyznanie, które jednocześnie smuci i szokuje. 

"To historia o aborcji. I o uczuciach. O wpadce. Trafiła się ludziom dorosłym, rodzicom dwójki dzieci. (...) Nie chcą teraz niczego zmieniać, zaczynać od początku. (...) Nie chcą szukać większego mieszkania teraz. 60 metrów kwadratowych ze wszystkimi książkami i zabawkami dzieci jest trochę ciasne, ale jest OK" - wyznaje w wywiadzie Natalia Przybysz.

"Wszystko trwało pięć minut. Pięć minut. I nagle przychodzi taki wielki oddech. Największy wydech świata. (...) Czuję wielką ulgę. Nagle cieszysz się wszystkim w swoim życiu; tym, co masz. (...) Pięć minut – i masz z powrotem swoje życie" - dodała.

"Kładzie się do łóżka. Przychodzi anestezjolog, ona podaje rękę, zasypia. Po pięciu minutach budzi się na sali, pod kołdrą, jej chłopak jest koło niej. Wszystko trwało pięć minut. Pięć minut. I nagle przychodzi taki wielki oddech. Największy wydech świata" - mówi w wywiadzie.

PJ
Źródło: Wysokie Obcasy