Logo
Dziennikarka Superstacji rozczarowana wizytą Papieża. "Nie przeszkadza mu, że zagrożone jest państwo prawa"

fot. screen z Telewizja Superstacja

28 lipca 2016 08:51

Dziennikarka Superstacji zamieściła na profilu społecznościowym wpis dotyczący wizyty papieża Franciszka w Polsce. Wyraziła w nim swoje rozczarowanie postawą głowy Kościoła między innymi dlatego, że... papież nie chce aborcji.

"Jeśli pominąć dyplomatyczne banały, papież Franciszek nic nie powiedział. Nie przeszkadza mu, że zagrożone jest państwo prawa, nie przeszkadza mu fanatyzm religijny szaleńców, którzy chcą całkowicie zakazać aborcji i skazywać kobiety na cierpienie, a w niektórych wypadkach (gdy będą chore) na śmierć" – pisze Michalik.

"Nie przeszkadza mu ojciec Rydzyk i bezprawne, trwające wiele lat, działanie kościelno - rządowej komisji majątkowej i nie przeszkadza mu tworzące się w przyspieszonym tempie państwo wyznaniowe, rasizm, nacjonalizm, antysemityzm i homofobia wielu polskich polityków i biskupów. Nie przeszkadza mu zamknięcie ust księdzu Bonieckiemu ani księdzu Lemańskiemu, mściwość i małostkowość oraz przeszłość abp Hosera. Oraz wszechobecna, jaśniejąca na firmamencie niczym gombrowiczowska pupa - zajadła podłość i nienawiść wywoływana i podsycana przez populistów u władzy" – żali się dziennikarka Superstacji.

"To wszystko jest nieważne: złóżmy ręce i módlmy się i chwalmy dobrego pana, papieża Franciszka i zachwycajmy się (tak - to niestety uwaga także do niektórych lewicowych dziennikarzy) jego postępowymi wypowiedziami o tym, że nie wypada bić dziecka w twarz (o innych częściach ciała dyskretnie milczy)" – podsumowuje.

 

Paweł Jaworski
Źródło: Facebook / Eliza Michalik