Logo
Dziennikarz BBC zatrzymany w Korei Północnej

se.pl

9 maja 2016 08:24

 

Powodem zatrzymania brytyjskiego dziennikarza Ruperta Wingfielda-Hayes'a była krytyka polityki Kim Dzong Una.

Brytyjski korespondent został zatrzymany w piątek w Pjongjangu, gdzie po raz pierwszy od niemal 40 lat odbywał sie zjazd rządzącej Partii Pracy Korei, na który zaproszeni zostali zagraniczni dziennikarze. Niestety nie wszyscy dziennikarscy goście wzięli sobie do serca "rady" odnośnie relacjonowania pobytu w Korei  jakich udzieliła im władza. Jak podaje amerykańska stacja CNN brytyjski korespondent został zatrzymany ponieważ według północnokoreańskich władz dopuścił się "pozbawionych szacunku doniesień". Chodzi konkretnie o niewłaściwy opis przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una. Zdaniem Pjongjangu Wingfield-Hayes uprawiał "nieobiektywne dziennikarstwo" a także zaatakował system Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej" przeinaczając fakty.

Przesłuchiwany przez osiem godzin Brytyjczyk wraz ze swoim zespołem zostanie wydalony z Korei Północnej, dokąd nigdy już nie będzie mógł powrócić.

C.

 

 

za:rmf24