Logo
Dziś rocznica Hołdu Ruskiego, wielki triumf Polski

29 października 2016 11:33

Dokładnie 405 lat temu, Hetman Stanisław Żółkiewski triumfalnie powrócił do Warszawy z wyprawy na Moskwę. Wraz z nim, przybył w niewoli car car Wasyl IV Szujski. To wielki sukces polskiego oręża, hostoria nie zna drugiego takiego przypadku.

4 lipca 1610 roku, po zwycięstwie w bitwie pod Kłuszynem, hetman Stanisław Żółkiewski bez większych oprów ruszył na Moskwę. Na wieść o wyczynach oręża polsko-litewskiego, poddawały mu się kolejne miasta i twierdze. Stolica Carstwa Rosyjskiego została wkrótce zdobyta. 

29 października 1611 r. w Warszawie odbył się triumfalny wjazd hetmana Stanisława Żółkiewskiego. W orszaku przejeżdżającym przez miasto był m.in. wzięty do niewoli car Wasyl IV Szujski, który na Zamku Królewskim złożył hołd przed królem polskim Zygmuntem III Wazą. Car Rosji uznał się za pokonanego i obiecał, że Rosja nigdy już więcej na Polskę nie napadnie. Szybko okazało się to nieprawdą.

Warunkiem kluczowym unii personalnej Polski z Rosją była koronacja w obrządku prawosławnym, na co Zygmunt III Waza nie przystał. W wyniku tej decyzji Wazowie utracili szansę objęcia tronu w Moskwie. Późniejsze wyprawy hetmana Jana Karola Chodkiewicza z lat 1617–1618 nie zakończyły się sukcesem. Sytuacja została unormowana na najbliższe 14 lat (do czasu wojny smoleńskiej) na mocy rozejmu w Dywilinie z 1618, w myśl postanowień którego I Rzeczpospolita uzyskała Ziemię Chernichowską, Ziemię Siewierską i Ziemię Smoleńską.

W Rosji rocznica wypędzenia polskiej załogi z Kremla 7 listopada 1612 jest od 2005 roku obchodzona jako święto narodowe pod nazwą Dzień Jedności Narodowej (świętowane 4 listopada ze względu na istniejące w carskiej Rosji święto cerkiewne Matki Boskiej Kazańskiej).

BS