Logo
Erdogan vs. niemiecki satyryk. Ruszył proces o zniesławienie

2 listopada 2016 17:05

Przed sądem w Hamburgu rozpoczęła się rozprawa na podstawie pozwu wniesionego przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który domaga się całkowitego zakazu rozpowszechniania wiersza o sobie, który napisał niemiecki satyryk Jan Boehmermann. 

Boehmermann wyrecytował w niemieckiej telewizji publicznej ZDF wiersz o Erdoganie, zawierający niewybredne aluzje seksualne i oskarżenia, że turecki prezydent prześladuje mniejszości, źle traktuje Kurdów i chrześcijan. W maju na wniosek Erdogana sąd w Hamburgu wydał tymczasowe rozporządzenie zakazujące Boehmermannowi przedstawiania publicznie większej części wspomnianego wiersza. 

Na początku października prokuratura w Moguncji poinformowała, że umorzone zostało śledztwo przeciwko Boehmermannowi, wszczęte w związku z jego wierszem o Erdoganie. W uzasadnieniu wskazano, że „nie można z wymaganą pewnością udowodnić (Boehmermannowi) działania podlegającego karze”. Przed odczytaniem wiersza Boehmermann nawiązał do nadanej w połowie marca w niemieckiej telewizji satyrycznej piosenki kpiącej z Erdogana za represjonowanie dziennikarzy. Ankara wezwała wtedy ambasadora Niemiec, żądając wyjaśnień. Boehmermann tłumaczył, że świadomie prowokacyjny tekst miał za zadanie „pomóc ustalić granicę” między tym, co jest w satyrze dozwolone, a tym, co jest zabronione.

NW

Źródło: TVP Info