Logo
Ewa Kopacz: Jeśli ludzie chcą, aby program 500+ nadal istniał, trzeba... odsunąć PiS od władzy

fot. Paweł Jaworski

25 września 2016 08:58

"Gazeta Krakowska" w wywiadzie z byłą premier Ewą Kopacz poruszyła tematy ostatnich wydarzeń wokół Platformy Obywatelskiej, utworzenia nowego koła poselskiego oraz rządów Prawa i Sprawiedliwości. Zwłaszcza ostatni ze wspomnianych tematów miał dość zaskakującą puentę.

"Moją rolą w Platformie jest bronienie dorobku ośmiu lat rządów, które dzień po dniu będą bardziej cenne dla opinii publicznej. W parlamencie jest tylko dwóch byłych premierów, Jarosław Kaczyński i ja i każdy ma do odegrania swoją rolę. Zróbmy eksperyment. Zamknijmy na chwile oczy i przypomnijmy sobie Polskę z 2014 czy 2015 r. Czy wszystko było idealne? Nie. Czy popełnialiśmy błędy? Tak. Ale Polska była w przebudowie, budowały się autostrady, dworce, Orliki. Czasami zdarzały się opóźnienia, ale z perspektywy widzimy, ile się działo" – mówiła Ewa Kopacz.

"Teraz modernizacja kraju została wstrzymana. Przetargi stoją. Pieniądze przeznaczone zostały tylko na programy socjalne i te pieniądze za chwilę się skończą. Głównymi tematami jest łamanie konstytucji przez rządzących czy Smoleńsk. Gdzie są prawdziwe zadania władzy? Wyparowały? Nie są istotne? PiS może realizować program 500+ tylko dlatego, że oddaliśmy kraj w dobrej kondycji. Powiem przewrotnie. Jeśli ludzie chcą, aby program 500+ nadal istniał, trzeba odsunąć PiS od władzy. Oni idą w kierunku bankructwa kraju. Bankrut nie wypłaci 500 zł na dziecko" – przekonywała.

PJ
Źródło: Gazeta Krakowska