Logo
Farbowany dziennikarz Gazety Wyborczej pod lupą Rady Etyki Mediów

28 listopada 2016 18:02

Jacek Hugo-Barder udał się na tegoroczny Marsz Niepodległości ucharakteryzowany na murzyna, w poszukiwaniu rasistowskich zachowań. Nieudana prowokacja skompromitowała dziennikarza, a to nie koniec kłopotów. Sprawą zajmie się teraz Rada Etyki Mediów.

Gazeta Wyborcza jest znana z promowania skrajnie lewicowych postaw. Od zarania zajmuje się m. in. walką z kościołem, promocją antywartości, a od roku także obroną demokracji. W ostatnim czasie przykład takich działań dał Jacek Hugo-Bader. Przypomnijmy, dziennikarz udał się na tegoroczny Marsz Niepodległości ucharakteryzowany na murzyna, w poszukiwaniu rasistowskich zachowań. Ta prowokacja nie przyniosła zamierzonych skutków, a chwilowo czarnoskóry Hugo-Bader przeszedł w Marszu Niepodległości nawet nie będąc szturchniętym. Został za to skompromitowany na własne życzenie. Akcja dziennikarza GW odbiła się szerokim echem i internecie i Wiadomościach TVP. Działacze Młodzieży Wszechpolskiej wręczyli Hugo-Baderowi karnet na solarium.

To nie koniec problemów. Instytut Ordo Iuris złożył skargę do Rady Etyki Mediów. Kanwą dla wniesienia oskarżenia są rasistowskie sformułowania, które ukazały się w artykule Jacka Hugo-Badera. Dziennikarz użył takich określeń jak "asfalt", "bambus" oraz "czarnuch". Działacze Ordo Iuris zwracają także uwagę, że w tekście opisującym nieudaną prowokację nie pojawiły się wypowiedzi czarnoskórych osób biorących udział w Marszu Niepodległości.

Orzeczenia Rady Etyki Mediów mają znaczenie jedynie honorowe i prestiżowe wśród dziennikarzy. 

źródło: wmeritum.pl
BS