Logo
"Gazeta Wyborcza" na tropie chrześcijańskiego radykalizmu. "To bardzo niepokojąca zapowiedź powstania zbrojnych grup"

28 października 2016 11:53

W redakcji "Gazety Wyborczej" trwogę i niepokój wywołał internetowy profil "Jestem chrześcijaninem", na którym fani umieszczają swoje zdjęcia z bronią i kartką z napisem "I am a Christian". "Ta broń jest wymierzona w imigrantów” – przekonuje współzałożyciel stowarzyszenia Nigdy Więcej.

Pomysł na akcję przyszedł zza oceanu. Na amerykańskim college'u w 2015 rok doszło do zamordowania dziewięciu osób przez 26-letniego mężczyznę, który przed strzałem pytał ofiary o wyznawaną przez nie wiarę. W przypadku chrześcijan, naciskał spust. Pierwsze zdjęcie zrobił republikański polityk Ben Carson.

"Kampania „Jestem chrześcijaninem” wynika z fascynacji zmilitaryzowaną skrajną prawicą amerykańską i jej zamiłowaniem do broni palnej. Od pozornie niewinnego pozowania z bronią, która znajduje się w rękach fanatyków – nacjonalistów – droga do tragedii jest niedaleka" – twierdzi Rafał Pankowski, współtwórca stowarzyszenia Nigdy Więcej, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

PJ
Źródło: wyborcza.pl