Logo
Incydent w Sejmie. Posłanki z Nowoczesnej wtargnęły na spotkanie z Komisją Wenecką

fot. Paweł Jaworski

13 września 2016 10:14

Spotkanie Komisji Weneckiej z przedstawicielem rządu dotyczące nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zostało zakłócone przez posłanki Nowoczesnej, czym wprawiły w zakłopotanie obie strony rozmów. Kamila Gasiuk-Pihowicz i Joanna Scheuring-Wielgus domagały się spotkania przedstawicieli Komisji także z opozycją.

Stanisław Piotrowicz i Marek Ast byli przedstawicielami Sejmu na spotkaniu z członkami Komisji Weneckiej, która na prośbę Rady Europy przyjechała zbadać zmiany, jakie forsuje nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym. Posłanki wtargnęły na spotkanie i domagały się rozmów także z opozycją.

"Z upoważnienia Marszałka Sejmu prowadziłem rozmowy z przedstawicielami Komisji Weneckiej. Rozmowa toczona była w sposób bardzo życzliwy, w atmosferze dialogu. KW prezentowała swój punkt widzenia, a w szczególności zadawała pytania co do rozwoju sytuacji wokół TK i jakie są zamierzenia parlamentu. Ze swej strony przedstawiłem członkom KW raport opracowany przez zespół ekspertów pod przewodnictwem prof. Majchrowskiego. KW ten raport przyjęła z zadowoleniem i liczy na to, tak samo jak ja że, mimo wszystko, uda się ten konflikt rozwiązać. Prezentowałem stanowisko całego parlamentu. Podczas rozmów z komisją doszło do incydentu. Mianowicie, panie posłanki z Nowoczesnej wtargnęły do pomieszczenia, w którym toczyły się rozmowy i zakłóciły przebieg tych rozmów. Postawiły w zakłopotanie przedstawicieli KW i wtedy też postanowiono, że KW spotka się z ugrupowaniem opozycyjnym. Nie mamy nic przeciwko temu, żeby opozycja też prezentowała swoje stanowisko, zresztą opozycja to robi, najczęściej w Brukseli. Nie chcieliśmy, żeby rozmowy z KW przebiegały tak jak posiedzenia komisji ustawodawczej czy sprawiedliwości. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby panie spotkały się z przedstawicielami KW i zaprezentowały swoje stanowiska. To trzeba mieć tupet, żeby postąpić tak jak postąpiły" – relacjonuje Stanisław Piotrowicz.

Tuż po spotkaniu opozycji z Komisją Wenecką przedstawiciele Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej poinformowali na konferencji prasowej o przebiegu rozmów:

"Rozmawialiśmy merytorycznie o ustawie o Trybunale Konstytucyjnym z 22 lipca, o tym jak wyglądały prace nad tą ustawą, w jakim tempie się odbywały, czy była prowadzona rzeczywiście szeroka debata, która była zalecana przez Komisję Wenecką, czy można tę ustawę nazwać ustawą konsensualną, jakie widzimy rozwiązania godzące w działalność Trybunału Konstytucyjnego w tej ustawie. Pytano nas także o to, czy toczy się szeroka debata nad ustawą zapowiedzianą na jesień, o plany reformy sądownictwa" – mówiła Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna).

"Forma niezapraszania posłów opozycji jest skandaliczna. To jest bulwersujące, że uniemożliwia się nam spotkanie z Komisją Wenecką, w której pracują wybitni prawnicy, a ja dostaję zaproszenie na spotkanie organizowane przez Sejm z przedstawicielami parlamentu komunistycznej republiki Chin. Traktujmy w równy sposób wszystkie podmioty, wszystkich uczestników życia międzynarodowego" – podkreślał Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej.

PJ
Źródło: TVP Info, 300 polityka