Logo
Instytut Ordo Iuris odpowiada Gazecie Wyborczej

9 września 2016 17:36

Gazeta Wyborcza przeprowadziła śledztwo w sprawie Ordo Iuris. Redaktor Siedlecka zarzuciła Instytutowi, że nie korzysta ze środków publicznych oraz grantów wielkich zagranicznych donatorów. Dziennikarka podniosła także rzekomy brak przejrzystości finansowej. Do zarzutów na swoim fanpage'u odnieśli się pracownicy organizacji.

"Redaktor Siedlecka nie skorzystała z zaproszenia do zapoznania się naszą z dokumentacją sprawozdawczą i, pomimo takiej propozycji, nie chciała spotkać się z Zarządem Instytutu" - czytamy.

Co ciekawe, w kontekście sprawy Ordo Iuris przytoczyło także słowa zastępcy redaktora naczelnego Gazety Wyborczej, Piotra Stasińskiego. 

"Opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe" - miał powiedzieć Instytutowi Stasiński, gdy odmówił sprostowania swojego artykułu. 

Organizacja odpowiadając na zarzuty red. Siedleckiej na temat nieprzejrzystości finansowej i osobowej, powołuje się na wymóg poufności.

"Na marginesie warto dodać, że tekst Ewy Siedleckiej jest najlepszym potwierdzeniem słuszności polityki ochrony prywatności i danych naszych darczyńców i sympatyków, co jest zresztą naszym prawnym obowiązkiem. Doświadczenia ze świata uczą, jak często darczyńcy instytucji występujących przeciwko lewicowym radykałom stają się obiektem nacisków i kampanii nienawiści ze strony skrajnie liberalnych mediów i środowisk" - pisze Ordo Iuris.

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris zajmuje się działalnością prawną mającą na celu ochronę niewinnego życia ludzkiego na wszystkich etapach jego rozwoju oraz poszanowanie. małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa. 

Więcej informacji można znaleźć na stronie www.ordoiuris.pl

 

N.