Logo
Jest reakcja ministerstwa w sprawie żołnierza AK, który oddał broń do muzeum

20 września 2016 23:07

 Jest reakcja ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry na medialne doniesienia w sprawie 87-letniego kombatanta, który przekazał ukrywaną przez 70 lat broń do muzeum, za co otrzymał... wezwanie na Policję. Powód? Broń przechowywał bez odpowiedniego zezwolenia.

- Nawet jeśli pod względem formalnym przetrzymywał broń bez pozwolenia, to trzeba wziąć pod uwagę szlachetne pobudki 87-letniego weterana. Człowiek, który całe życie kierował się honorem i wiernością Ojczyźnie, zasługuje na najwyższe uznanie i szacunek - mówił minister Zbigniew Ziobro portalowi niezalezna.pl.

Feliks Przyborowski był członkiem Armii Krajowej i więźniem Urzędu Bezpieczeństwa, a w 1946 r. za swoją działalność został skazany na karę śmierci, której cudem uniknął. Po 70 latach postanowił lokalnemu muzeum oddać broń. Teraz grozi mu więzienie za jej nielegalne posiadanie. Działający pistolet maszynowy "STEN" oraz pamiątkowa rakietnica, należąca niegdyś do jego brata miała trafić do zbiorów muzeum. Pan Feliks zdecydował się na oddanie broni gdyż, jak twierdzi, niedługo umrze i chciałby po sobie zostawić pamiątkę. Wcześniej nie chciał tego zrobić ze względu na przysięgę. Sprawa przez dyrektora muzeum trafiła na policję, a stamtąd na prokuraturę. Zgodnie z kodeksem karnym, za nielegalne posiadanie broni można trafić za kratki nawet na 8 lat.

Paweł Jaworski
Źródło: niezalezna.pl, echodnia.eu