Logo
Jurek Owsiak apeluje do o. Rydzyka o pomoc!

9 grudnia 2016 13:00

"Nazywam się Jurek Owsiak i jestem Prezesem Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tak jak Ojca Fundacja, działamy już 25 lat. Jesteśmy organizacją, która zbiera środki finansowe na zakup sprzętu medycznego oraz prowadzenie narodowych programów medycznych i edukacyjnych związanych z profilaktyką zdrowia i nauką ratowania życia ludzkiego" - tak zaczyna swój apel skierowany do o. Rydzyka Jurek Owsiak.

"Nazywam się Jurek Owsiak i jestem Prezesem Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tak jak Ojca Fundacja, działamy już 25 lat. Jesteśmy organizacją, która zbiera środki finansowe na zakup sprzętu medycznego oraz prowadzenie narodowych programów medycznych i edukacyjnych związanych z profilaktyką zdrowia i nauką ratowania życia ludzkiego. Naszymi największymi osiągnięciami są zakupy najnowocześniejszych urządzeń dla oddziałów neonatologicznych, dzięki którym bardzo skutecznie można ratować życie noworodków.

Jestem do głębi wstrząśnięty ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce w Łodzi i których skutkami są śmierć małego dziecka w jednym przypadku, oraz brutalne pobicie niemowlaka w kolejnym zdarzeniu. Ta patologia powtarza się z jakąś okrutną regularnością, na którą wydaje się, że nie ma żadnego sposobu. Organy ścigania, z racji swojej funkcji, pojawiają się niestety po fakcie.

Od kilku lat prowadzimy jako Fundacja WOŚP Akcję "Historia misia” (http://www.wosp.org.pl/historia-misia) - w miejscach, w których doszło do tragicznych zdarzeń, zostawiamy obandażowane pluszowe misie z napisem „Nie bij mnie, kochaj mnie”. Są to miejsca, w których do przemocy domowej dochodzi bardzo często. Jesteśmy pełni nadziei, że mieszkańcy tych rejonów pochylą się nad zdarzeniami i problemami, na które chcemy zwrócić uwagę. To taki mały, emocjonalny gest, ale bardzo ważny, bo bez zaangażowania wszystkich ludzi dobrej woli, moim zdaniem, trudno wykorzenić te bestialskie zachowania.

Wiem, że Ojciec ma ogromny, a nawet przeogromny szacunek wśród wielu Polaków. Często także tych, którzy są sąsiadami ludzi łamiących wszelkie prawa, ludzi, którzy znęcają się nad bliskimi, rodziną, nad swoimi dziećmi. Zwłaszcza starsze osoby są niezwykle wrażliwe na krzywdę i agresywne zachowanie. Czy mógłby Ojciec do nich zaapelować, aby oni także byli tym dzwonkiem alarmowym i uczyli nas wszystkich obywatelskiej powinności, odpowiedzialności i odwagi w reagowaniu na krzywdę ludzką?

Dla mnie chrześcijaństwo - Kościół Katolicki, jest wręcz tożsame z taką postawą, ale wydaje mi się, ze tylko Ojciec może zakrzyknąć do narodu, aby w sprawie tych bestialskich zachowań Polacy się opanowali.

Jesteśmy bardzo skuteczni w ratowaniu i leczeniu życia ludzkiego, nie tylko tego najmniejszego, ale od kilku lat także dorosłego, ale sam Ojciec wie, że zabitego dziecka nie wskrzesi nawet cud. Czy mogę / możemy liczyć na pomoc?"

PJ
Źródło: Jurek Owsiak/ Facebook