Logo
Kibice Legii i Lecha bronią prezydenta Dudy

sport.dziennik.pl

6 maja 2016 09:57

Środowiska kibicowskie skupione wokół Lecha Poznań i Legii Warszawa stanowczo zaprzeczają pogłoskom, że to oni podczas meczu o Puchar Polski wygwizdali prezydenta Andrzeja Dudę.

W wydanym przez kibiców oświadczeniu możemy przeczytać, że żaden ze zwolenników Lecha i Legii nie wygwizdałby prezydenta, który zaledwie tydzień wcześniej uczestniczył w pogrzebie płk. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". Kibice zgodnie twierdzą, że podejście prezydenta do polityki historycznej jest tożsame z tym prezentowanym przez środowiska kibicowskie i żaden z nich nie gwizdałby na Andrzeja Dudę. 

W sprawie gwizdów wypowiedział się m.in Radosław Majchrzak, prezes Stowarzyszenia Kibiców Lecha Poznań. W jego ocenie kilkunastosekundowe gwizdy nie mają absolutnie nic wspólnego ze stanowiskiem grup kibicowskich. Co więcej dochodziły one z sektora, gdzie przychodzą tzw. piknikowcy tj. ludzie, którzy za 15 zł chcą obejrzeć Stadion Narodowy. 
   
Kibice doceniają jednocześnie, że prezydent Andrzej Duda w przeciwieństwie do swoich poprzedników nie zawahał się przyjść na mecz, który odbywał się pod jego patronatem. 


Puchar Polski rozgrywany jest pod patronatem prezydenta. Tyle, że żaden z poprzednich prezydentów nie wręczał go osobiście. Zapewne wielu z nich nie pojawiało się, bo bali się gwizdów, bo jakieś przy pełnym stadionie zawsze się pojawią. Prezydent Duda zasłużył na uznanie, bo jako pierwszy nie bał się przyjść na finał i potraktował go poważnie - twierdzi jeden z kibiców Legii, Wojciech Wiśniewski.

Całe zdarzenie skomentował także Rafał Ziemkiewicz, który sugeruje, że gwizdy dochodziły nie od kibiców a od dziennikarzy. 


Jakoś słabo wierzę, żeby to kibice gwizdali na prezydenta, który tyle robi dla Wyklętych. Raczej sektory prasy i goście ratusza - stwierdza na Twiterze Ziemkiewicz. 

Sam prezydent do całej sytuacji zaś odniósł się w swoim stylu: to był mecz. Wygwizdywano wszystkich, z piłkarzami włącznie. Luuuz!;-) 

C.

za:natemat