Logo
Kijowski: Od wielu miesięcy mamy sygnały, że interesują się nami służby

24 stycznia 2017 09:18

Lider Komitetu Obrony Demokracji był "Gościem Radia ZET", gdzie w rozmowie z Konradem Piaseckim przekonywał, że zamieszanie wokół faktur wystawianych na jego firmę oraz ewentualne zawieszenie działalności KOD to nagonka. Kijowski podkreślił również, że ma sygnały o tym, że KOD-em interesują się służby.

"W zarządzie 5 osób zgłosiło taki apel, KOD to 9,5 tysiąca ludzi. Ja się zastanawiałem nad tym. Zawieszenie byłoby stwierdzeniem, że nagonka odnosi sukces. Ja byłem proszony przez wiele osób, abym nie odchodził, nie dał się wypchnąć" – mówił Kijowski o ewentualnym zawieszeniu działalności i prośbach o rezygnację ze stanowiska.

"Ten materiał jest napisany w taki sposób, w jaki SB kiedyś pisało do Trybuny różne paszkwile. Ta informacje są prawdziwe, ale tu chodzi o to, by Kijowskiego zabić gazetą. Jeśli pomyślimy o tym, komu zależy na tym, by KOD przestał istnieć, to można się domyśleć kto za tym stoi. Przede wszystkim zależy na tym partii rządzącej. Od wielu miesięcy mamy sygnały, że służby się nami interesują, że jesteśmy wrogiem numer 1" – mówił o artykule we "Wprost".

PJ
Źródło: Radio ZET