Logo
Kijowski: Świętowaliśmy 11 listopada zanim to było modne

fot. Paweł Jaworski

19 października 2016 21:24

Lider Komitetu Obrony Demokracji na łamach portalu naTemat tłumaczy motywy powołania tegorocznego marszu niepodległości pod banderą KOD-u i krytykuje marsz Młodzieży Wszechpolskiej i ONR-u.

"W 2010 roku Młodzież Wszechpolska i ONR postanowiły zorganizować Marsz Niepodległości pod hasłami narodowymi i ksenofobicznymi. Od tej pory obchody Święta Niepodległości Polski kojarzą się w Polsce i w świecie z paleniem samochodów, wyrywaniem drzewek na ulicach, niszczeniem wiat przystankowych i dewastowaniem witryn sklepowych" – pisał Mateusz Kijowski.

"Czy zawsze trzeba świętować na ulicach? Czy patriotyzm polega na tym, żeby coś spalić, coś zniszczyć, kogoś obrazić i wykluczać tych, którzy myślą inaczej? Czy Święto Niepodległości Polski musi nam się kojarzyć z walką o to, do kogo należy polska tradycja i polska historia?" – przekonywał lider KOD.

"Będziemy świętować, bo nie chcemy, żeby cały świat myślał, że Polacy są ksenofobami, rasistami, zamkniętymi w ciasnych wzorcach agresywnych zachowań i pozbawionych treści symboli" – dodawał.

PJ
Źródło: naTemat