Logo
KOD donosi do prokuratury i chce rozwiązania Młodzieży Wszechpolskiej oraz ONR

fot. Paweł Jaworski

29 sierpnia 2016 18:09

Nie milkną echa zamieszania podczas niedzielnego pogrzebu "Inki" oraz "Zagończyka". Jak informuje portal wp.pl, szef KOD na Pomorzu Radomir Szumełda zamierza zgłosić do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

W niedzielę w Gdańsku odbył się pogrzeb Danuty Siedzikówny "Inki" oraz Feliksa Selmanowicza "Zagończyka", na którym pojawili się także przedstawiciele Komitetu Obrony Demokracji. Według ich relacji, zostali zwyzywani oraz "poturbowani" przez "neofaszystów" z Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego. 

Zaraz po incydencie, w mediach pojawiła się informacja, że pokojowo nastawieni działacze KOD-u zostali pobici przez zebranych na pogrzebie ludzi. Szumełda dodawał rozpaczliwe wpisy na Twitterze i pokazywał zdjęcia z obandażowaną ręką.

Prowokacja jednak się nie udała. Internauci szybko znaleźli nagranie, na którym widać, jak lider pomorskiego KOD przychodzi na pogrzeb z gotowym bandażem na dłoni. Widać to w momencie, w którym policja eskortuje Mateusza Kijowskiego. 

Szumełda nie daje jednak za wygraną i jak mówi portalowi wp.pl, jeszcze dzisiaj złoży zawiadomienie na prokuraturę ws. naruszenia nietykalności cielesnej. Mówił także o możliwości złożenia wniosku o delegalizację Młodzieży Wszechpolskiej oraz Obozu Narodowo-Radykalnego. 

Ponadto pomorski KOD wydał oświadczenie, w którym sugeruje, że "Polska przestaje być państwem prawa".

Do sprawy odniósł się prezes Młodzieży Wszechpolskiej Bartosz Berk, który zaprzeczył, jakoby wszechpolacy atakowali kogokolwiek podczas uroczystości. 

Na oficjalnym profili na Facebooku organizacji możemy przeczytać krótki komunikat:

"Kijowski i jego klika brną dalej w łgarstwa na nasz temat (rzekome pobicie ich w Gdańsku przez Wszechpolaków), a teraz dodatkowo "rozważają wniosek o delegalizację MW i ONR".

Cóż - to się nazywa schizofrenia, żeby po wyprowadzeniu przez policję za zakłócenie porządku samemu oskarżać wszystkich naokoło. Dla ścisłości - żaden Wszechpolak nie został wczoraj zatrzymany.

Drodzy, KODziarze - naszej delegalizacji chciała Unia Wolności, chciał SLD. Dziś ich nie ma w dużej polityce. Wy skończycie tak samo - my jesteśmy niezatapialni, bo prawda jest tam, gdzie my!"

 

źródło: wp.pl / Facebook

N.