Logo
Kolacje pożegnalne siedmiu sędziów TK kosztowały 55 tys. złotych

20 stycznia 2017 16:39
Jak wynika z dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez portal wpolityce.pl za czasów prezesury Andrzeja Rzeplińskiego dochodziło do przypadków ogromnego marnotrawienia środków publicznych. Za pożegnalne kolacje zaledwie siedmiu sędziów Trybunału Konstytucyjnego podatnicy zapłacili ponad 55 tysięcy złotych.

Jak wyliczono, „pożegnanie” sędziego Adama Jamroza w lipcu 2012 roku kosztowało 11 547,01 złotych, z czego catering zamówiony do trybunału kosztował 3240 złotych, a wystawna kolacja w ekskluzywnej restauracji La Reserve w Wilanowie kolejne 8307,01 złotych. Wszystkie faktury płacone były z pieniędzy trybunału. Te gigantyczne kwoty płynęły szerokim strumieniem do warszawskich restauracji. Podobna impreza dla sędziów Zbigniewa Cieślaka oraz Teresy Liszcz, w grudniu 2015 roku, kosztowała nas wszystkich 14641,90 złotych (catering w TK - 3456 złotych i kolacja w restauracji przy Al. Ujazdowskich dodatkowo 11185,90 zł.).

Rekordowo kosztowne okazało się pożegnanie sędziów Wojciecha Hrermelińskiego, Marka Kotlinowskiego oraz Marii Gintowt. Na catering i kolację w jednej z greckich restauracji wydano 17024,40 złotych. Z kolei impreza pożegnalna sędziego Mirosława Granata w kwietniu 2016 roku kosztowała 12436 złotych.

Dziennikarze wpolityce.pl przekonują, że to nie koniec publikacji skandalicznych zachowań, do jakich dochodziło w TK, gdy jego prezesem był Rzepliński. 
 
 
MR
źródło: wpolityce.pl