Logo
Kolejna "historyczna" wpadka posła Nowoczesnej. "Kaczyńscy spalili kukłę Lecha Wałęsy"

3 grudnia 2016 10:51

Politycy Nowoczesnej nie mają szczęścia do publicznych wypowiedzi na temat historii. Tym razem nie chodzi jednak o "brylującego" w tym temacie Ryszarda Petru, a o Krzysztofa Mieszkowiekiego. Poseł Nowoczesnej powiedział w Sejmie, że w latach 90. bracia Kaczyńscy spalili kukłę Lecha Wałęsy. 

Podczas głosowań nad poszczególnymi poprawkami do nowelizacji ustawy Prawo o zgromadzeniach na sejmowej mównicy pojawił się Krzysztof Mieszkowski. Chciałbym państwu przypomnieć, że w 1993 roku pod parlamentem bracia Kaczyńscy spalili kukłę Żyda – powiedział Mieszkowski, po czym szybko się zreflektował i dodał: Bardzo przepraszam, spalili kukłę Lecha Wałęsy. Panie prezesie, to nie jest śmieszne. Bardzo się pan ładnie śmieje – zwrócił się na koniec Mieszkowski do rozbawionego Jarosława Kaczyńskiego.

Po wystąpieniu posła.Nowoczesnej, na mównicy pojawił się prezes PiS, który zwrócił się do marszałka Sejmu o przerwę, by zwołać konwent seniorów. Po to, by klub Nowoczesnej został troszkę poinformowany o biegu historii ostatnich lat – powiedział. Później prezes PiS odparł zarzuty Mieszkowskiego: Pan zapomniał o pewnym fakcie. W roku pańskim 1993 mój świętej pamięci brat był prezesem Najwyższej Izby Kontroli i w żadnych demonstracjach nie uczestniczył. Ja też żadnej kukły nie paliłem.

NW

Źródło: Wprost.pl