Logo
Komorowski: "Mój ojciec był Żołnierzem Wyklętym"

fot. Flickr

14 listopada 2016 10:29

Bronisław Komorowski w wywiadzie dla portalu Onet stwierdził, że widzi "patriotyzm jako maczugę do walenia innych po łbach". Były prezydent podzielił się też refleksją na temat Żołnierzy Wyklętych.

Dziennikarz Onetu w wywiadzie podjął temat przeszłości ojca byłego prezydenta, Bronisława Komorowskiego, który walczył na Wileńszczyźnie przeciwko Rosjanom: "Nnie brał udziału w wojnie bratobójczej, między Polakami, zawsze mówił z wielką ulgą. Miał szczęście, że to go ominęło. Dziś wszelkie próby czynienia wzorca do naśladowania z jakiejkolwiek formy walki bratobójczej są według mnie politycznie błędne. Ludziom, którzy poszli do zbrojnego podziemia po wojnie, należy się pamięć i zrozumienie dla ich niesłychanie skomplikowanych losów. Gdy słyszę to określenie: "żołnierze niezłomni" to myślę sobie, o co tu chodzi ?. Czy żołnierze Armii Krajowej, którzy wyszli z podziemia, poszli do pracy i założyli rodziny, zostali złamani? To nonsens. Trzeba rozumieć złożoność polskiej historii. Wtedy, po 45 roku, większość szła do pracy, a część jedynie czekała na III wojnę światową. I jednym i drugim należy się zrozumienie" – powiedział były prezydent.

"Czekał na wojnę. Nigdy nie twierdził jednak, że ma monopol na prawdę. Wręcz odwrotnie, był wdzięczny konkretnym ludziom, którzy po zakończeniu wojny mu powiedzieli: nie idź do lasu, tylko na studia. Poszedł z fałszywymi papierami. Został profesorem Uniwersytetu Warszawskiego" – dodał Bronisław Komorowski.

PJ
Źródło: Onet