Logo
KSW odcina się od "przekazów" nieformalnego hymnu Al-Kaidy

31 maja 2016 17:14

Federacja Konfrontacji Sztuk Walki wydała oświadczenie odcinające się od "przekazów pieśni", która towarzyszyła Turkowi Azizowi Karaoglu przy wyjściu do ringu. Sam fakt skomentował również zawodnik.

Chodzi oczywiście o nieformalny hymn "Al-Kaidy", który na żywo usłyszało ponad 20 tysięcy kibiców zebranych na hali. Każdy zawodnik może przed turniejem wybrać nagranie, które będzie mu towarzyszyło przy wyjściu do walki.

Karaoglu postanowił obarczyć winą KSW. Sam również napisał, że nie jest terrorystą:

"Witajcie Polsko, witajcie fani KSW. Po pierwsze chcę wam podziękować za wsparcie podczas walki z Mamedem Chalidowem. To była dobra walka, a ja lubię walczyć i zrobiłem co potrafię dla Was i dla KSW. Chcę jedynie powiedzieć, że KSW popełniło duży błąd, użyli złej piosenki na moje wejście do klatki. Bo ja chciałem użyć tego samego utworu, którego użyłem w walce z Maiquelem Falcao. Możecie ją odnaleźć w internecie, a więc to nie jest moja pomyłka a KSW. To jest teraz powodem, dla którego ludzie mówią o zagrożeniu islamskim terroryzmem. Staram się jedynie być dobrą osobą, być dobrym ojcem rodziny. Mamed również jest dobrą osobą, tak jak ja, nie jest terrorystą. Wyznajemy jedynie Islam i nie popieramy terroryzmu. Dlatego jestem bardzo szczęśliwy i chcę wrócić i walczyć ponownie w Polsce"

Do skandalu odniosło się również KSW podkreślająć, że w przyszłości więcej to się nie powtórzy:

"Od 12 lat, odkąd zajmujemy się organizacją wydarzeń sportowych poświęconych sztukom walki, wierzymy, że powinny być one oparte na uniwersalnych, pozytywnych i wspólnych dla zawodników, kibiców i osób zaangażowanych w ich promocję wartościach, u podstaw których leży szacunek, wyłącznie sportowa rywalizacja i fair play. Jako organizacja mająca na celu ciągłe podnoszenie standardów związanych z mieszanymi sztukami walki, kategorycznie odcinamy się od wszelkich negatywnych i dyskryminujących przekazów, które przypisywane są kontrowersyjnej pieśni wyemitowanej na wejście zawodnika Aziza Karaoglu. Kilkunastoletnie doświadczenie nie ustrzegło nas przed zdarzeniem w skutek którego doszło do emisji kontrowersyjnej pieśni podczas piątkowej gali KSW. To dla nas trudna lekcja z której jako KSW wyciągniemy wnioski chcąc zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Jako organizacja o międzynarodowej reputacji podejmiemy natychmiastowe kroki mające na celu wzmocnienie kontroli związanej z monitoringiem treści pod kątem wszelkich przejawów dyskryminacji czy agresji. Będąc częścią świata sportu otwarcie potępiamy wszelkie przejawy mowy nienawiści i postaw dyskryminujących".

Co ciekawe, pieśń islamskich terrorystów przypadła również do gustu Mamedowi Chalidowowi. Na załączonym filmie widać, jak czeczeński fighter z polskim obywatelstwem nuci nieoficjalny hymn Al-Kaidy.

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/J4oRgIxGo-o" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>