Logo
Kurdyjska studentka oskarżona o „terrorystyczną propagandę”

telesurtv.net

15 maja 2016 17:05

Studentkę wyrzucono z akademika, straciła stypendium i została przesłuchana przez policję po oskarżeniu o terroryzm. Dlaczego? Rozmawiała przez telefon po kurdyjsku.

Dwudziestoletnia Pinar Catinkaya, studentka Uniwersytetu Adnana Menderesa w Aydin w Turcji rozmawiała ze swoimi rodzicami przez telefon w języku kurdyjskim. Usłyszało ją troje współlokatorów i złożyli skargę do administracji akademika, oskarżając ją o „terrorystyczną propagandę”.

„Moi rodzice nie mówią po turecku, więc rozmawiam z nimi po kurdyjsku” – mówi Pinar. Krótko po wyrzuceniu z akademika dziewczyna została aresztowana i przesłuchana przez policję. Trzy dni później wróciła, aby zabrać swoje rzeczy – odmówiono jej wstępu i oskarżono o noszenie kamizelki z materiałami wybuchowymi. „Skąd możemy wiedzieć, że nie jesteś terrorystką?” – zapytano Pinar. Odebrano jej również stypendium.

Dziewczyna jest wściekła. „Moi współlokatorzy patrzą na mnie jak na zbrodniarkę, bo rozmawiałam z rodzicami po kurdyjsku”.

Dyrektor akademika odmówił komentarza w tej sprawie. Wydaje się, że sprawa Cetinkai to pokłosie wypowiedzi prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana o tym, że uniwersytety w Turcji są wylęgarnią terrorystów.

„Niektóre uczelnie stały się obozami separatystycznych organizacji terrorystycznych” – powiedział podczas podziękowań po otrzymaniu honorowego tytułu doktora Uniwersytetu w Kocaeli w piątek.

 

 

MM

źródło: rudaw.net