Logo
Macierewicz: brakuje miejsc w Obronie Terytorialnej. Napływ ochotników olbrzymi

29 sierpnia 2016 17:51

W Obronie Terytorialnej brakuje już miejsc, jeżeli chodzi o tegoroczne możliwości. Tam napływ ochotników jest olbrzymi - mówił w "Rozmowach niedokończonych" na antenie Radia Maryja i TV Trwam Antoni Macierewicz.

Co Polska ma robić dla zachowania swojego bezpieczeństwa? Jak najszybciej wzmocnić własną armię, jak najszybciej wzmocnić siły obronne. Tak długo, jak nie będziemy w stanie zagwarantować własną armią bezpieczeństwa, należy doprowadzić do tego, by ukształtować siły obronne sojuszników na terenie Polski. To udało się zrobić w ciągu sześciu miesięcy – podkreślał Antoni Macierewicz. 

Szef MON poruszył także temat pogrzebu Danuty Siedzikówny "Inki" oraz Feliksa Selmanowicza "Zagończyka".

W osobach „Inki” i „Zagończyka” nie tyle chowaliśmy, nie tyle był to pogrzeb, ile było to wielkie przywrócenie do świadomości narodu, do pamięci całego narodu w wymiarze powszechnym, państwowym, ogólnonarodowym całej wielkiej tradycji Żołnierzy Niezłomnych nie jako wycinka dziejów, tylko jako reprezentacji narodu walczącego […] o godność i prawdziwą tradycję narodu, możliwość rozwijania swojej tożsamości, zgodnie z odziedziczonymi wartościami i tradycjami - mówił. 

Minister obrony narodowej nazwał polski naród "narodem rycerskim" i odniósł to do naszej historii. 

Nie chodzi tu jednak tylko o zewnętrzną emocjonalność. Chodzi również o nasze doświadczenie. Doświadczenie szczególnie z ostatnich kilkudziesięciu lat jest takie, że bez zwycięstwa i siły wojskowej nie byłoby państwa polskiego.[…] Gdyby nie cud nad Wisłą, to państwa polskiego po prostu by nie było. A gdyby wtedy nie było państwa polskiego, to odrodzenie się tego państwa po tym, co zdarzyło się w latach 30-tych i podczas II wojny światowej, stałoby pod olbrzymim znakiem zapytania i nie wiem, czy w ogóle byłoby możliwe. Polska katolicka zawsze miała bardzo wielu wrogów.

 

źródło/zapis całej rozmowy: Youtube

N.