Logo
Macierewicz ostro do Niesiołowskiego na komisji: "Nie jesteśmy na "ty" i nigdy nie będziemy"

fot. Paweł Jaworski

21 października 2016 21:41

Burzliwa dyskusja na Komisji Obrony Narodowej wywiązała się między Antonim Macierewiczem a opozycją. Nie zabrakło też mocnych słów i ostrych komentarzy pod wzajemnym adresem. 

W pewnym momencie na słowa posła Stefana Niesiołowskiego (Europejscy Demokraci) ostro zareagował szef obrony narodowej:

"Nie jesteśmy na "ty" i nigdy nie będziemy. Chciałbym zapomnieć na ten czas" - mówił wyraźnie poirytowany poufałością posła Niesiołowskiego.

"Problem z raportem Millera polega dokładnie na tym, że z różnych powodów, głównie ze względu na działalność Donalda Tuska, ale też ministra Grabarczyka. Komisja Millera tak zwana nigdy nie badała miejsca zdarzenia. Nie ma takiego materiału. Nie ma oględzin ciał. Nie ma opisu wrakowiska. Nie ma niczego co jest obowiązkiem komisji lotniczej. A wiecie dlaczego? Wy to wiecie, tylko udajecie że nie wiecie. Bo komisja została powołana dopiero 5 dni po katastrofie. Będę występował do prokuratury w tej sprawie. Ginie kwiat Polski, a szef MON nie powołuje komisji. Za to pan Grabarczyk z Klichem wysyła na miejsce zdarzenia przewodniczącego komisji cywilnej. Osobę, które nie ma żadnych uprawnień" – mówił Antoni Macierewicz.

"Mówi pan wiele o budowaniu pomników, a buduje pan mury między Polakami. Jedyne co się panu udało, to zbudowanie muru miedzy ludźmi za pomocą systematycznego budowanie oszczerstw, używając najcięższych argumentów. Polska została przedzielona murem. Podzielił pan ludzi, przeciwstawiając sobie Polaków. To pana działania służy pana polityce. Ale jest jeszcze jedno osiągniecie, pan zniszczył pamieć o ofiarach katastrofie. Już niedługo pierwszy raz w historii wolnej Polski ludzie zostaną odkopani w imię realizacji pana politycznego interesu" – krytykował wcześniej Cezary Tomczyk.

"Robi pan politykę na tej strasznej katastrofie. 18 różnych teorii. 18 nieprawdziwych hipotez. Wszystko po to, by realizować polityczne zamówienie. Czy pańscy eksperci, panie ministrze, odsłuchali czarne skrzynki? Czy czarne skrzynki, które odsłuchała prokuratura, czy prokuratura ma jakiekolwiek ekspertyzy, które pokazują, ze odczyty z tych czarnych skrzynek są nieprawdziwe? Czy po tylu miesiącach pracy, podkomisja smoleńska może przedstawić dowód, że katastrofa smoleńska miała inny przebieg niż ten z raportu Millera?" – wypowiadał się w podobnym tonie poseł Kierwiński z Platformy Obywatelskiej.

PJ
Źródło: SKON