Logo
Macierewicz zostaje, Fiszer go broni

6 lipca 2016 13:27

Jeszcze przed sejmowym głosowaniem, w którym, co było oczywiste, minister obrony narodowej Antonii Macierewicz zachował stanowisko, otrzymał on wsparcie od swojego polemisty w kwestii katastrofy smoleńskiej, eksperta wojskowego mjr. Michała Fiszera.

 

 W sejmowej debacie padały zarzuty o wstrzymanie przez Macierewicza modernizacji polskiej armii. Mjr Fiszer jednak jest jednak całkiem przeciwnego zdania. W ramach obrony antyrakietowej ministerstwo, które uzyskało ostatnio od strony amerykańskiej zapewnienie, że „iż ponad 50 proc. wydatków będzie realizowanych przez dotychczasowe polskie podmioty gospodarcze przemysłu zbrojeniowego”, chce w ramach programu „Wisła” stworzyć mieszane dywizjony, w których amerykańskie rakiety patriot, których zakupimy jedynie dywizjon, będą służyć razem z polskimi rakietami Newa-SC. Na jedną baterię patriotów, przypadną 2 baterie Newa-S.C, które będą wspomagane radarem i systemu naprowadzania rakiet amerykańskich. Zwiększy to możliwości bojowe polskiego sprzętu, zaś jedna bateria patriotów nie będzie jedynie drogą zabawką bez znaczenia militarnego.

Wojska lądowe otrzymają nowy system przeciwlotniczy bliskiego zasięgu. Zamiast ciężkiej i wysoce kosztownej Loary, Macierewicz zdecydował o zakupie lekkich pojazdów z wyrzutniami kierowanych na podczerwień rakiet Grom, co znacząco obniży koszty. Fiszer popiera też pomysł zakupu używanych F 16, śmigłowców szturmowych AH-64 Appache. MON ponownie uruchomiło też program Krab, dający zaniedbanej artylerii nowe haubice, produkowane na koreańskim podwoziu w Hucie Stalowa Wola.

Źródło: „Angora”/polityce.pl

DZ