Logo
Maleńczuk zaatakował działaczy pro-life i uciekł. Policja nie chciała pomóc?

fot. Wikimedia Commons

19 grudnia 2016 14:23

W sobotę działacze Pro-life zorganizowali pikietę na Rynku w Krakowie. Tuż obok zebrali się członkowie i sympatycy Komitetu Obrony Demokracji.

Jeden z wolontariuszy relacjonuje, że działacze pro-life zostali zaatakowani przez Macieja Maleńczuka, który miał wyrwać transparent ukazujący dzieci poddane aborcji oraz uderzyć go w twarz.

"Podczas pikiety zostałem zaatakowany przez Macieja Maleńczuka. Początkowo krzyczał na mnie i innych wolontariuszy, następnie podszedł do mnie, wyrwał mi transparent i rzucił o ziemię. Mój protest rozwiązał uderzeniem mnie pięścią w lewą część żuchwy. Zgłosiłem zajście nieopodal stojącej policji. Cóż z tego, skoro żałośnie niekompetentni policjanci nie potrafią zatrzymać napastnika, nawet gdy zbliżam się do niego w asyście dwóch z nich, a jego ucieczkę (truchtem) nazywają rozpłynięciem się w tłumie (a zgromadzenie KOD-u, w którym się on „rozpłynął”, nie było liczne)" – relacjonuje uczestnik pikiety.

PJ
Źródło: stopaborcji.pl