Logo
Minister Błaszczak: nie ma zgody na brutalność policji

se.pl

23 maja 2016 09:53

Szef MSW, Mariusz Błaszczak odniósł się do sprawy brutalnego zachowania policjantów wobec młodej kobiety reprezentującej środowiska narodowe w trakcie sobotnich, gdańskich manifestacji.

Zdaniem ministra Błaszczaka zachowanie policjantów było karygodne. Powalenie na ziemię, skrępowanie, przyciskanie do "gleby" młodej kobiety, która nic nie wskazywało na to, że jest agresywna jest niedopuszczalne. Minister podkreślił ponadto, że on sam, jako mężczyzna nigdy nie da zgody na takie zachowania wobec kobiec i dodał, że wszystko wskazuje na to, że policja jest silna wobec słabych, a policja powinna być silna wobec silnych.

Błaszczak zaznacza również, że jeśli dziewczyna faktycznie złamała prawo to interwencję wobec niej powinno przeprowadzić się w zupełnie inny sposób. "Tak traktować kobiety przez mężczyzn nie można" - dodał.

Przyznał także, że sobotnim zadaniem policjantów w Gdańsku było nie doprowadzić do konfrontacji organizatorów Marszu Równości i środowisk narodowych, bo "wtedy doszłoby do zamieszek". I choć zadanie zostało wykonane to minister ma wątpliwości czy zgodnie z prawem.

W sobotę ulicami Gdańska przeszedł Trójmiejski Marsz Równości. Środowiska patriotyczne zorganizowały kontrmanifestację.

C.

 

za:gosc.pl