Logo
Młodzież nie daje zarobić kupcom

wikipedia.com

26 lipca 2016 18:32

Jak na razie zawiedzeni Światowymi Dniami Młodzieży są krakowscy kupcy. Uczestnicy ŚDM niechętnie zaopatrują się chociażby w pamiątki. Tymczasem liczono, że wydarzenie da Krakowowi zastrzyk gotówki.

Handlowcy zrobili zapasy, które jak na razie nie schodzą. Starsza pani sprzedająca gliniane ptaszki przy Sukiennicach pytana przez PAP czy pielgrzymi dają jej zarobić odpowiedziała, że nie kupują. - Muszą mieć wolne ręce do modlitwy – skomentowała nieco złośliwie. Podobne opinie wyrażają też inni sprzedawcy, zarówno artykułów spożywczych jak i przemysłowych.

Możliwie, że wraz z oficjalnym otwarciem wydarzenia, a szczególnie z czwartkowym przyjazdem do Krakowa papieża, co przyciągnie do miasta tłumy sytuacja ulegnie poprawie.

Polscy turyści zostawiają w Krakowie średnio 270 zł, a zagraniczni 935.

Oficjalnie na wydarzenie zarejestrowało się niespełna 400 tys. pielgrzymów, ale jak podkreśla rzeczniczka ŚDM, może pojawić się nawet ponad 3 razy tyle.

ŚDM w Madrycie w 2011 r. kosztowały ok. 200 mln zł.,  a w Sydney w 2008 r. 250 mln.

Pakiety pielgrzyma, zapewniające np. gadżety, nocleg, wyżywienie, transport czy miejsca bliżej papieża, kosztowały w zależności od wersji od 15 do nawet 200 eur. Madryt i Sydney zarobiły na ŚDM niemal tyle samo – ok. 700 i 800 mln zł. Szacuje się, że dzięki organizacji ŚDM w 2013 r. w Rio de Janeiro do brazylijskiej gospodarki wpłynęło ok. 1,5 mld zł.  Jednak brazylijski Kościół musiał wyprzedawać swój majątek, żeby pokryć długi zaciągnięte na organizację imprezy.

Źródło: Money.pl

DZ