Logo
Mniejsze emerytury dla bezpieki. Były SBek grozi Strasburgiem

wikipedia.org

14 lipca 2016 13:03

Według danych MSWiA emerytury niektórych byłych funkcjonariuszy SB przekraczają nawet 18,5 tys zł. Rząd chce zaoszczędzić  135 mln zł rocznie. Pracownicy Służby Bezpieczeństwa PRL mają maksymalnie 2130 złotych emerytury lub 1610 złotych renty. Jest to mniejsza obniżka niż pierwotnie zapowiadano, lecz budzi ostre protesty tych, których obejmie. Pomysł popierają na razie jednak wszystkie kluby.

Już za rządów PO-PSL dokonywano obniżki świadczeń byłych pracowników bezpieki. Tzw. ustawa deubekizacyjna z 2009 r. obniżyła emerytury ok. 25 tys. osób z cywilnych służb specjalnych PRL i dziewięciu członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (w tym gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu). Od początku 2010 r. oficerowie służb PRL dostają niższe świadczenia - obliczane według wskaźnika w wysokości nie 2,6 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby za lata 1944-1990 - jak wcześniej, lecz 0,7 proc. (przelicznik zwykłej emerytury to 1,3). Skargę „Lewicy” w tej sprawie odrzucił Trybunał Konstytucyjny.

Według „Faktu” do 2010 r. przeciętne świadczenie byłego funkcjonariusza wynosiło 4-6 tys. zł miesięcznie, generała – 8,5 tys. zł, a najwyższe emerytury sięgały nawet 22 tys. zł. Po obniżce średnia emerytura pracownika bezpieki wynosiła 2,5 tys. zł i wciąż była wyższa niż zwykłego emeryta - 1,6 tys. zł. Obniżka dotyczyła także tych pozytywnie zweryfikowanych w 1990 r., których przyjęto do UOP. Ok. 6 tys. przypadków z 25 tys. dotyczyło wdów i bliskich funkcjonariuszy już nieżyjących.

Ustawa z 2009 r. nie objęła rent inwalidzkich, na które przeszła uprawniona do tego część b. oficerów, uciekając w ten sposób od obniżki świadczeń. Ponadto ustawa nie dotyczyła ok. 2 tys. esbeków, których akta są w tajnym tzw. zastrzeżonym zbiorze IPN.

Nie objęła ona służb specjalnych wojska PRL, co podkreślało PiS. Na mocy obecnej noweli
obniżone miałoby zostać ponad 18 tys. emerytur, ponad 4 tys. rent oraz ponad 9 tys. rent rodzinnych.

Były oficer wywiadu w Departamencie I MSW, w rozmowie z Wirtualną Polską mówi:

Podobnie jak poprzednim razem udam się do Sądu Pracy. Jeśli tam nie wygram, to jestem przygotowany na skierowanie sprawy do Strasburga. Poprzednim razem tamtejszy Trybunał Praw Człowieka nie przyznał mi co prawda racji, odrzucając formalnie moje prawo do przedłożenia skargi, ale wierzę, że tym razem będzie inaczej. Polska ma dziś gorsze notowania w Europie i być może nastawienie sędziów będzie inne. Mam nadzieję, że dożyję korekty proponowanych zmian, a polski podatnik zapłaci - niestety, co stwierdzam ze smutkiem - za błędy ustawodawców - mówi Wirtualnej Polsce WM, były oficer wywiadu w Departamencie I MSW. Zgodnie z projektem ustawy dekomunizacyjnej przygotowanej przez rząd, jego emerytura zostanie obniżone za czas pracy w latach 1979-1990.

Źródło: telewizjarepublika.pl/wp.pl/polskieradio.pl

DZ