Logo
NASZ WYWIAD. Andruszkiewicz: jeszcze w tym roku pojadę na Białoruś

15 września 2016 19:06

Nasze położenie jest niezwykle cenne w obliczu wielkiego chińskiego projektu, mającego połączyć Europę oraz Azję - Nowego Jedwabnego Szlaku - mówi dla naszego portalu poseł Adam Andruszkiewicz (Kukiz'15, Endecja). Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda mi się pojechać na Białoruś. 

Wczoraj grupa posłów Kukiz'15 odbyła spotkanie z chińskim ambasadorem w Polsce, Xiu Jianem. Rozmowa dotyczyła głównie współpracy polsko-chińskiej oraz wspólnych perspektyw rozwojowych. 

Dzisiaj publikujemy wywiad z jednym z uczestników tego spotkania, Adamem Andruszkiewiczem.

Ostatnio wraz posłami Kukiz'15 spotkał się pan z ambasadorem Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce, Xu Jianem. Jaki był cel spotkania?

Było to spotkanie organizowane dla członków polsko-chińskiej grupy parlamentarnej przez Ambasadora Chin w RP, Pana Xu Jian. Jako, że wraz z Kolegami z Endecji jesteśmy członkami tej grupy jako posłowie Klubu Kukiz'15, mieliśmy zaszczyt spotkania z Panem Ambasadorem i bardzo ciekawej rozmowy na temat współpracy polsko-chińskiej.

Czym charakteryzuje się chińskie podejście do polityki zagranicznej?

Przede wszystkim realizmem. Chiny w przeciwieństwie do Polaków, nie wplatają do polityki międzynarodowej emocji. Liczą się tylko i wyłącznie potencjalne wspólne interesy. Bardzo ciekawy jest fakt, że dyplomaci chińscy mimo, iż reprezentują drugie mocarstwo świata, wprost mówią o swoich słabościach, które powodują, że nie chcą być nastawieni na konflikt, a na kooperację. Czyli realne podejście do własnego potencjału, które jest bardzo ważne w polityce zagranicznej.

Polski rząd kreuje się na strategicznego partnera militarnego Stanów Zjednoczonych w Europie Środkowo-Wschodniej. Jak na to patrzą Chiny w kontekście konfliktu na Morzu Południowochińskim?

Polska leży w sercu Europy, jest idealnym łącznikiem pomiędzy państwami Zachodu i Wschodu. To położenie jest niezwykle cenne w obliczu wielkiego chińskiego projektu, mającego połączyć Europę oraz Azję - Nowego Jedwabnego Szlaku. Polski rząd jeśli zadziała sprawnie, będzie mógł przekonać Chiny, że to Polska powinna stać się centrum logistycznym tego projektu, co może ponieść za sobą duże wsparcie dla polskiej infrastruktury kolejowej, lotniczej i drogowej. Możemy również zwiększyć transfer nowoczesnych chińskich technologii, na czym powinno nam zależeć.

Jak Chiny odnoszą się do relacji z Rosją?

Stosunki Rosja-Chiny ulegają intensyfikacji, z kilku powodów. Rosja ma potrzebne Chinom surowce, a także technologie militarne. Chiny mają olbrzymie potrzeby, ale równie duże zasoby kapitału, co sprawia, że stają się 'opłacalnym'' partnerem. Pekin i Moskwę łączy wiele spraw w polityce zagranicznej, główne to przełamywanie monopolu USA w ONZ czy organizacjach finansowych. Jednak w dłuższej perspektywie porównując poziom rozwoju, zasobności, ludności i potencjały obu państw - Rosja jest wręcz skazana w tym sojuszu na rolę ''młodszej siostry''.

Jest pan współprzewodniczącym Polsko-Białoruskiej Grupy Parlamentarnej. Dlaczego kierunek wschodni jest pana zdaniem właściwy?

Jest to kierunek na którym musimy się z pewnością aktywizować. Białoruś nigdy nie miała z Polską realnego konfliktu, mamy wspólne interesy, np. gospodarcze. Jest to kraj bardzo bliski nam kulturowo, w którym zamieszkuje kilkaset tysięcy naszych Rodaków - musimy ich wspierać, a jak pokazują doświadczenia ostatnich lat, jest to niemożliwe na drodze wojennej z rządem w Mińsku.

Planuje pan wizytę na Białorusi?

Oczywiście, mam nadzieję, że dojdzie do niej jeszcze w tym roku

Dziękuję za rozmowę.

 

rozmawiał N.