Logo
"Nie jesteśmy 'małymi brązowymi braćmi Ameryki'. Nie pouczajcie nas!"

fot. Wikimedia Commons

16 września 2016 11:47

Minister spraw zagranicznych Filipin ostrzegł, że jego kraj nie będzie traktowany jako "mały brązowy" brat Ameryki i nie będzie pouczany odnośnie poszanowania praw człowieka. 

"Wzywam naszych amerykańskich przyjaciół, naszych amerykańskich liderów, by dostrzegli nasze aspiracje. Nie możemy być zawsze mały brązowymi braćmi Ameryki. Musimy się rozwijać, musimy rosnąć, by stać się dużym bratem dla naszego własnego narodu" - mówił Perfecto Yasay podczas czwartkowej konferencji prasowej w Waszyngtonie.

"Musicie traktować nas poważnie. Nie możecie po prostu przyjechać na Filipiny i powiedzieć 'ja tobie dam coś, pomogę ci się rozwijać, ale tutaj masz warunki, które musisz spełnić - będziemy cię uczyć praw człowieka" - cytuje słowa ministra agencja Reuters.

To nie pierwsze i zapewne nie ostatnie spięcie na linii Filipiny-Stany Zjednoczone. Prezydent USA Barack Obama skrytykował ostre środki w walce z przestępcami narkotykowymi stosowane przez prezydenta kraju, Rodrigo Duterte. W odpowiedzi ten ostatni nazwał Obamę "skur...nem", jednak później wycofał się ze swoich słów twierdząc, że były one skierowane do kogo innego. 

Polityka Duterte polega na bezwględnym eliminowaniu dilerów narkotykowych. Prezydent wydał pozwolenie policji, aby ta strzelała handlarzy bez względu na okoliczności, w wyniku czego w ciągu kilku miesięcy zginęło prawie 2,5 tys. osób.

 

źródło: rt.com

N.