Logo
Niemiecka polityk do bliskich zamordowanego w Berlinie Polaka: "Przepraszam". Za Merkel i media

fot. vera-lengsfeld.de

24 grudnia 2016 08:11

Działaczka opozycji w NRD oraz była posłanka do Bundestagu napisała list do Ariela Żurawskiego, właściciela firmy transportowej, w której pracował Łukasz Urban. Przeprasza w nim za skandaliczne przemówienie Angeli Merkel oraz niemieckie media, które sugerowały początkowo winę na Polaka, bohaterskiego kierowcę ciężarówki.

"Piszę do Pana, bo wstydzę się za to, że nasza kanclerz, kiedy nareszcie po 15 godzinach od strasznego zamachu wydała oświadczenie, nie wspomniała ani słowem o Łukaszu Urbanie. Na ile mi wiadomo, ona w ogóle nie zwróciła się do Polaków z przeprosinami za to, że polski obywatel, pierwsza ofiara zamachu terrorystycznego, był godzinami przedstawiany w mediach jako "pasażer" albo drugi sprawca. Nawet kiedy już dawno było wiadomo, że on został zastrzelony, nadal używano słowa "pasażer" – pisze działaczka opozycji

"Wstydzę się za koszmarne relacje naszych mediów oraz zimne zachowanie naszej kanclerz wobec Łukasza Urbana i Polaków. Dlatego chciałabym Panu powiedzieć, że tysiące Niemców czuje to samo co ja. Ich głosu nie można usłyszeć w mediach mainstreamowych, ale można je znaleźć w licznych komentarzach, które ci ludzie umieszczają na stronie internetowej kanclerz, rządu federalnego i mediów, póki funkcja komentowania nie została wyłączona" – kontynuuje.

"Zapewniam Pana, że tysiące ludzi w Niemczech myślą o Pana rodzinie. Życzę Panu i Pana rodzinie dużo siły, aby przetrwać strasznie dni, pierwsze Boże Narodzenie bez Łukasza Urbana i mam nadzieję, że Pan znajdzie pocieszenie w tym, że Pan Urban był dzielnym mężczyzną, który zginął walcząc. Proszę przekazać Pani Urban moje wyrazy współczucia" – pisze Vera Lengsfeld.

PJ
Źródło: niezalezna.pl