Logo
Norweski rząd kontra Ryanair. Pracę może stracić 1000 osób

7 czerwca 2016 19:09

Linia lotnicza Ryanair planuje zlikwidowanie bazy w pobliżu Oslo oraz 16 połączeń powietrznych z Norwegią. Wszystko spowodowane jest nowym podatkiem, który na każdego pasażera chce nałożyć norweski rząd. 

Danina zakłada, że każdy pasażer opuszczający Norwegię będzie musiał dopłacić dodatkowe 80 koron (6,70 funta). 

Przeciwko tej decyzji ostro protestuje Ryanair, jeden z potentantów na rynku tanich linii lotniczych. Irlandzka firma zagroziła likwidacją swojej bazy na lotnisku Rygge położonym 60 km od Oslo oraz zawieszeniem 16 połączeń. Może to skutkować utratą pracy przez niecałe 1000 pracowników.

Z kolei norweski rząd zarzuca Ryanairowi stosowanie szantażu. "Nie możemy ulec dyktatkowi firmy, która i tak już zmusiła wiele krajów do obniżki podatków i cięcia wydatków" - mówi premier Erna Solberg. Firma znana jest bowiem z krytyki poczynań zarówno rządów, jak i konkurencji.

Przewoźnik często wzywał Komisję Europejską, by ta utrudniła podejmowanie strajku przez kontrolerów lotniczych, co zdaniem Ryanaira przyczynia się do "powstawania chaosu na niebie". David O'Brien, dyrektor handlowy firmy, przywołał przykład włoskiego rządu, który w styczniu tego roku ogłosił plany nałożenia nowego podatku, by później z nich się wycofać, tłumacząc to potencjalnymi negatywnymi skutkami. 

 

źródło: telegraph.co.uk

N.