Logo
Sejm przyjął poprawki senatu do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym

22 lipca 2016 23:11

Sejm przyjął poprawki senatu do nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Teraz trafi ona po podpis prezydenta. PiS wycofało się z zasady większości 2/3 głosów w TK.

Ustawa zakłada m.in., że pełny skład Trybunału to co najmniej 11 sędziów. Ma on badać: sprawy szczególnie zawiłe, weta prezydenta, ustawę o TK, spory kompetencyjne między organami państwa, przeszkodę w sprawowaniu urzędu prezydenta RP, zgodność z konstytucją działalności partii politycznych. Ustawy będą badać składy 5-osobowe. Składy 3-osobowe zajmowały by się m.in. konstytucyjnością innych aktów normatywnych, np. rozporządzeń. Orzeczenia we wszystkich składach zapadałyby zwykłą większością głosów. Zmienia wszystko to krytykowane przez prawników i opozycję główne punkty poprzedniej ustawy, gdzie co do zasady Trybunał orzekać miał co do zasady w pełnym składzie 13 sędziów, większością 2/3 głosów. Składy orzekające ma wyznaczać prezes TK w alfabetycznej kolejności nazwisk sędziów.

TK ma badać wnioski według kolejności ich wpływu. Tutaj zmiany nie ma, PiS nie uznaje wyroku TK, uznającego za niekonstytucyjny zapis ten we wcześniejszej ustawie. Wyjątkami są tu: badanie weta prezydenta, ustawy budżetowej i o TK, przeszkody w pełnieniu urzędu przez prezydenta i sporu kompetencyjnego organów władzy.

Ustawa przewiduje też wprowadzenie tzw. mniejszości blokującej. Podczas narady w pełnym składzie 4 sędziów może zgłosić sprzeciw wobec projektu wyroku, gdy zagadnienie jest ważne ze względów ustrojowych lub porządku publicznego. Naradę odracza się w takim przypadku o 3 miesiące. Na kolejnej sędziowie zgłaszający wcześniej sprzeciw proponowaliby propozycję rozstrzygnięcia. Jeśli ponownie 4 sędziów złożyłoby sprzeciw, znów nastąpią 3 miesiące odroczenia, po czym odbywałaby się kolejna narada i głosowanie.

Prezydent ma możliwość zdecydowania o rozpatryuwaniu spraw poza kolejnością zgłoszeń. Nieobecność Prokuratura Generalnego powoduje wstzrymanie rozpoznania sprawy.

Państwo dzisiaj strzelacie prawu w tył głowy - mówiła Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej.

Podczas głosowania nad poprawkami senatu posłowie opozycji zadawali mnóstwo pytań, co zaowocowało tym, że marszałek sejmu Marek Kuchciński zlikwidował w końcu taką możliwość, jak również zakazał zgłaszania wniosków formalnych.  

Źródło: tvn24.pl/wikipedia.org

DZ