Logo
Obronił się przed imigrantem. Teraz może trafić za kratki

9 czerwca 2016 17:31

Podczas ostatniej zimy, w imigranckiej dzielnicy Sztokholmu 18-letni Szwed broniąc się przed dwoma imigrantami, zabił jednego z nich trafiając go nożem w serce. Teraz sąd pierwszej instancji skazał go na dwa lata więzienia.

Dwóch imigrantów z Iraku próbowało okraść młodego Szweda, wykorzystując do tego atrapę pistoletu. Gdy ofiara wyciągnęła nóż, jeden z napastników przystawił jej do głowy broń, a drugi miał krzyknąć "zabij go". W wyniku szamotaniny Irakijczyk został dźgnięty nożem w serce, co spowodowało jego śmierć. 

Sąd pierwszej instancji orzekł o "nieumyślnym spowodowaniu śmierci". Sędziowie twierdzili, że w takiej sytuacji napadniętny chłopak przekroczył prawo do obrony, gdyż powinien atakować "mniej wrażliwe części ciała"

Oskarżony nie przyznaje się do winy i odpowiada, że od początku do końca działał we własnej samoobronie. Podczas napaści 18-letni wówczas Szwed nie wiedział o tym, że pistolet nie był prawdziwy.

Adwokaci powoływali się również na fakt, że to nie ofiara napaści była stroną aktywną. Według zeznań chłopaka, do ugodzenia nożem doszło w chwili, gdy Irakyjczyk się na niego rzucił.

Argumentacja ta nie przekonała sądu, którego zdaniem cała "sytuacja jest nie do obrony". Sędziowie orzekli, że młody Szwed powinien liczyć się ze wszystkimi okolicznościami w przypadku użycia niebezpiecznego narzędzia do obrony. Szwedzkie prawo bowiem, podobnie jak polskie, restrykcyjne podchodzi do pojęcia obrony własnej.

 

źródło: friatider.se

N.